10 czerwca 2015

Mamy nowość do focaccii. Jest nią widoczna na fotografii ‚nduja. Tak, nazywa się ‚nduja. Nazwa pochodzi od francuskiego „andouille”, co czyta się mnie więcej „ąduj”. Jest to bardzo pikantna wędlina wieprzowa, z proporcjami mięsa do papryki 2:1. Jest więc ostro. Ostrzej niż przy naszym salami, które również pochodzi z Kalabrii. Ciekawe swoją drogą, czy tamtejsza mafia – ‚ndranghetta – zajada się ‚ndują?Dziś znowu miał być chłodnik, tym razem z botwinki. Ale aura znowu nie jest chłodnikowa. Jutro ponoć będzie cieplej i na sto procent robimy chłodnik, ponieważ mamy już na niego wywar. Dziś zupą jest biedak, a na drugie dwie lasagne do wyboru: pory z gorgonzolą lub cukinia z czosnkiem. Będzie też tarta z truskawkami i masą budyniową, ale za około godzinę – półtorej, bo musi się schłodzić. Kanadyjskie są. Tarta z cukinią, fetą i zaatarem też.