22 kwietnia 2016

IMG_2970

„W powidok się Książę wypisał” – to profetycznie Pablopavo jakiś czas temu. No więc muszę się przyznać, że kilka dni temu wpisywałam „Prince” w wyszukiwarkę, dodawałam jakieś kawałki do playlisty i oglądałam stare teledyski, które kiedyś były kinky, ale w obliczu „Anacondy” Nicki Minaj ich kinkowatosć zamienia się w retro seksapil. Przestraszyłam się wczoraj, że moje wyszukiwanie moze być bezpośrednio powiązanie z umarłością i że może daruję sobie wynajdywanie informacji o tych muzykach, którzy jeszcze dychają. Małżonek przytomnie skonstatował, że skoro faktycznie mam taki dar, to moze bym powyszukiwała parę nazwisk, ale z zupełnie innej sceny niż muzyczna. Teraz się boję, bo jak ktoś z jego listy się przeprawi przez Styks, służby od razu mnie znajdą i załatwią – w końcu inwigilacja hula. I się okaże, że jeszcze będę musiała wyłuskać z kieszeni obola za rzeczną przeprawę umarlaka i mocować się z Cerberem.
Dziś jest dużo towaru i spory wybór. Jest minestrone z warzywami i makaronem w kształcie ryżu, jest też kilka porcji biedaka.
Na główne przygotowaliśmy penne z bazyliowym pesto, zielonymi warzywami i serem grana. Plus kilka porcji curry wegetariańskiego z wczoraj.
Tarta wytrawna to duszone w winie pory, feta i pestki dyni.
Na słodyczach machają przyjaźnie Kanadyjczycy i tarta z białą czekoladą i sosem truskawkowym.
Jest też premiera! Nowa tarta z kremem z ciemnej czekolady i masą kajmakową. Wykonana od początku do końca przez Bartłomieja, czyli naszego terminatora. Probowaliśmy – jest znakomita. Obie tarty kosztują 7 złotych za sztukę.