28 października 2016

  
Dziś prezentuję Wam na zdjęciu toporny product placement, godzien „Klanu” i „M jak miłość”. Nawet ostatnio rozmawiałam o tym ze współmałżonkiem – za przykład lokowania doskonałego wzięliśmy „Sopranos”. Firm reklamujących się w serialu było wiele, ale wszystko zrobione jest z dużym wyczuciem – Tony wraca do domu z czteropakiem Coca-Coli, zamknieta w czterech ścianach, starzejąca się Carmella ogląda ulotkę o zabiegach z botoksu. Jest nawet przewrotne lokowanie, gdy syn państwa Soprano robi scenę, że nie chce tego soku z dużymi cząstkami miąższu. Nienachalnie, ciekawie, zgodnie z dynamiką serialu i cechami postaci. Nikt nie wyskakuje nagle jak przysłowiowy Filip z przysłowiowych konopii z jakimś sosem z torebki jako wiekopomnym odkryciem kulinarnym.
My też dziś nie wyskakujemy z odkryciami – przed Wami znany repertuar:
– krem z pomidorów z pesto
– grillowana polenta kukurydziana z warzywami (fasolka szparagowa, brokuły, kalafiory, brukselka, pomidorki koktajlowe), sosem z gorgonzoli i masłem ziołowym
– tarta z zielonymi oliwkami, speckiem, fetą i pieczoną czerwoną papryką bez skórki
– sbriciolata z ricottą i śliwkami
I JESZCZE OGŁOSZENIE – PRZYPOMINAMY ŻE W NAJBLIŻSZY DŁUGI WEEKEND JESTEŚMY ZAMKNIĘCI. Trudno powiedzieć że odpoczywamy, bo planujemy podwójne malowanie podłogi i reorganizację tablicy z menu, ale nie będziemy gotować i piec. Do zobaczenia we środę.