27 lutego 2017

  
Ty łasuchu na diecie, lub dbający o linię, który tu wchodzisz – NIE żegnaj się z nadzieją! W dzisiejszy poniedziałek raczej powitaj tę matkę głupich, bo dostaniesz coś na miarę.
Dziś mamy dla Was po raz pierwszy słodkości, których nie zrobiliśmy sami. Dziś zrobiło je dla Was rachciachciacho, czyli Szczepan. Szczepan to zapalony cukiernik-amator, który od kilku miesięcy po godzinach pracy biurowej tworzy zapamiętale słodkie wypieki, a rezultaty umieszcza na swoim blogu rachciachciacho.com. Jego wypieki cieszą oko i wagę łazienkową, bo bardzo często nie zawierają cukru, ale jego fajne zamienniki. Szczepan sięga też często po tzw. superfoody, albo robi wypieki bezglutenowe i nie oszczędza na składnikach. Próbowałam wielu jego wyrobów i są naprawdę wyśmienite.
Dlatego postanowiliśmy pomóc mu się rozwinąć i potraktować Nowy Bufet jako poligon. Mniej więcej co dwa tygodnie w poniedziałki będziemy Wam sprzedawać jakiś rachciachciachowy wypiek. A jeśli chcielibyście żeby Szczepan przygotował Wam coś słodkiego na specjalną okazję, możecie się z nim skontaktować przez jego blog, albo przez nas.
Deser już prawie znacie, pod spodem reszta towaru na dziś:
– minestrone, czyli włoska zupa warzywna z soczewicą zieloną i makaronem orzo
– trzykolorowy makaron trottole (takie grubsze świdry) z cukinią, w sosie śmietanowo-winnym z zielonym pieprzem i serem pecorino romano (ten ser robi cały smak)
– tarta z porem, gorgonzolą i pestkami dyni
– babeczki czekoladowe z kremem z masła orzechowego; babeczki są z tych zdrowszych, bo cukier Szczepan zastąpił ksylitolem i jest jedynie odrobina cukru pudru w kremie dla lepszej konsystencji i kawałek czekolady na wierzchu, który występuje w charakterze wisienki na torcie.