13 kwietnia 2017

  
Przypomniałam sobie rano, że dwa lata temu na prima aprilis oferowałam na tych łamach na lancz żurek w chlebie, pierogi ruskie, szarlotkę z bitą śmietaną i placki ziemniaczane. Propozycję okrasiłam zdjęciem żurku w chlebie, które wysłał mi kiedyś z delegacji jeden z klientów. Kilka osób przybiegło po żurek i widząc ich rozczarowanie aż chciałam im ten żurek skombinować. Większość jednak nie dała się zwieść i zachowała czujność. Duuch w bufetowym narodzie nie ginie!

Pod spodem wrzucę Wam link do tamtego prima aprilis, a póki co najpierw napiszę coserwujemy w ostatni roboczy dzień Wielkiego Tygodnia:

– krem z groszku z jogurtem

– gnocchi ziemniaczane z sosem pomidorowym z warzywami, pikantnym salami, boczkiem, speckiem, czosnkiem niedźwiedzim, posypane serem grana padano

– gnocchi z sosem z gorgonzoli z pomidorkami cherry i rukolą

– tarta porowa z ricottą, cheddarem i czarnuszką

– tarta z kremem czekoladowym i porzeczkami.

1 kwietnia 2015