18 wrześna 2017

  Ostatnio rozmawiałam z kimś na temat „Incepcji” i zgodnie stwierdziliśmy, że ten trzeci sen we śnie był jż niepotrzebny i bardzo plątał całą historię. Postanowiłam ją sobie odświeżyć w sobotę, czyli obejrzeć trzeci raz. W kinie mnie oszołomiła, ale nie pojęłam do końca całej idei. Podczas drugiego oglądania coś tam zaczynało świtać. Podczas ostatniego zaś uznałam, że trzeci sen we śnie ma sens i odkryłam (prawdziwy Sherlock ze mnie), że jest tam jeszcze czwarty poziom! Odkryłam też kilka innych rzeczy – śmieszne rysunki Leonardo Dicaprio, kiedy naświetlał swoją wizję Ariadne (jej imię i jego dość łopatologiczną symbolikę tez zauważyłam dopiero w sobotę) – na przykład graf ze strzałkami. Zawsze nas z małżonkiem śmieszą takie sceny i przypomina się nam fenomenalne „Pi”, gdzie matematyczny geniusz rysuje na serwetce… wzór na pole koła. No c’mon! Nie można było wykorzystać chociażby jakiegoś wzoru na poziomie liceum? No ale prawie zrozumiałam i ciekawi mnie czy ekipa aktorska też rozumie, bo oglądałam kiedyś wywiad, gdzie Tom Hardy i Cilian Murphy twierdzili że nie mają pojęcia o czym to jest, ale poszli do Nolana jak w dym.
Pokłosiem seansu była całonocna incepcja w moich snach. A po niedzielnym obejrzeniu świetnego brytyjskiego miniserialu „The Take” również śniłam filmowo. A że w filmie sporo mordobicia, a protagonista to przemocowy psychopata, bezwzględny zabójca i brutalny buchaj, sen nie należał do przyjemnych. Zauważyłam też, że przez kilka lat Hardy wyraźnie się wylaszczył – zainwestował w solarium albo balsam brązujący, w rozjaśniającą farbę do włosów i w muskulaturę. No ale takie są prawa rynku – maszeruj albo giń.
Nasze dzisiejsze maszerowanie w celu niezginięcia zakończyło się stworzeniem następujących dań:
– krem z buraków z jogurtem, lubczykiem i tymiankiem
– lasagne z sosem bolońskim i grana padano
– lasagne z brokułami, gorgonzolą i mozzarellą
– tarta z duszoną w białym winie cukinia, pomidorami suszonymi i serem dobbiaco
– lubiane przez Was niezwykle ciasto marchewkowe z prażonymi orzechami i kremem waniliowym.