Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

18 kwietnia 2016

  
Zapijam kawą Kanadyjczyka z piątku. I nie mogę wyjść z podziwu – smakuje tak jak w piątek, jest chrupiący i świeży. Z pewnością to ten nowy sposób pieczenia jakoś sekretnie je konserwuje. Może i na człowieka to działa? Może Bolesław Prus miał rację? A co jeśli kuracja gorącym powietrzem w piecu na okres trzech zdrowasiek to eliksir młodości? Może biedna Rozalka była po prostu za młoda na ten zabieg – gdyby go powtórzono trzydzieści lat później, zachwycałaby urodą ludzi swojej epoki? A tak – zyskaliśmy kolejną smutną, dołującą pozytywistyczną nowelę, od której smutniejsza jest chyba tylko „Nasza szkapa”.
Skoro już o pozytywizmie mowa, to mamy z tym okresem jedną wspólną cechę – pracę u podstaw.
Dziś u podstaw wypracowaliśmy:
– krem z ciecierzycy i pomidorów z cynamonem, kuminem, cytryną i odrobiną mleka
– quesadillas z wędzoną szynką, cukinią, kukurydzą, sosem majonezowo-jogurtowym z wędzoną ostrą papryką; do tego oczywiście miks sałat z winegretem
– tartę ze szpinakiem, fetą i pestkami słonecznika
– Kanadyjczyków
– tartę cytrynową.
Jakbyście spotkali w okolicy kogoś oszalałego, biegającego z kagańcem z oświatą w środku – będę to ja – Stacha Bozowska.