Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

31 maja 2016

  
Podczas weekendowego pobytu w Cieszynie wybraliśmy sie na czeską stronę do pięknie zrewitalizowanego Parku im. Sikory. Po obu stronach Olzy władze obu miast, z niemałą pomoca funduszy unijnych, zbudowały wspaniałe tereny rekreacyjne. I tak zażywaliśmy rekreacji w piątkowy wieczór, gdy nagle nasze uszy usłyszały znajome dźwięki! Oto po polskiej stronie odbywał się koncert plenerowy. Nie wiedziałam jakiego zespołu, ale przeciez znałam słowa i melodię: „Zostańmy razem, zostańmy razem. Ja i Ty. Ty i ja.”
Gdy zabrzmiał drugi utwór, nawet taki discopolowy lajkonik jak ja bez trudu rozpoznał Boysów „Jesteś szalona, mówię Ci i zawsze nią byłas, skończ już wreszcie śnić…” Nawet nie będąc etatowym zapamiętywaczem tekstów piosenek zna się tę nutę. Mało tego – wróciliśmy do hotelu i odpaliliśmy TV (jako wieloletni nieposiadacze traktujemy to jako superrozrywkę), a tam program, w którym dziennikarz słuchający na co dzień Slayera podejmuje wyzwanie zaśpiewania i zatańczenia wraz z disopolowym zespołem na scenie. Owa grupa – Afetr Party (pierwsze słyszałam) ma za frontmana absolwenta akademii muzycznej. Nasz dziennikarz śpiewa tragicznie, tańczy beznadziejnie, czuje się jak słoń w składzie porcelany i coraz bardziej się dziwi. Że disco polo też trzeba umieć spiewać. Że układy taneczne to skomplikowana sprawa. Że bajeczne zarobki to trzysta koncertów rocznie, a nie bajońskie stawki. Że festiwal tego gatunku to wielka profesjonalna scena. Ale najprościej obśmiać.
Nie stanę się neoficką wyznawczynią Boysów i Zenona Martyniuka. Ale oni wszystko robią sami, nie są tylko ładnymi buziami z teledysku, którym ktoś wymyśla wizerunek, słowa i melodię. Szacuneczek :D
U nas dziś kolorowo.
Najpierw krem szczawiowy z jajkiem.
Potem curry, trochę inne niż zwykle, bo z batatami, mini-kukurydzą, kalafiorem i mleczkiem kokosowym, pomarańczowe w kolorże, trochę tajskie w smaku. Z ryżem basmati i kolendrą.
Tarty wytrawne to albo duszone pory z ricottą, fetą, pestkami słonecznika i czarnym sezamem, albo zielone szparagi, pomidor i ser brie.
Na słodko jest sbriciolata z ricottą i truskawkami.
I Kanada.