Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

16 czerwca 2016

  
Kawał czasu temu, jeszcze na studiach w 2001 roku, wyjechałam w wakacje gastarbeiterzyć do Lombardii. Dwa miesiące pracowałam w magazynie z owocami, stojąc przy taśmie i sprawdzając, czy nadjeżdżające do mnie pudełka wypełnione są odpowiednią iloscią brzoskwiń odpowiedniej jakości. Praca nudna i stojąca, ale troche zarobiłam, a z nudów ćwiczyłam mięśnie pośladków. Po dwóch miesiącach nastapił upragniony powrót. Jako że przemieszczaliśmy się busami, przyjechał po nas wyjątkowo niesympatyczny i bucowaty kierowca z Siedlec. Na każym kroku podkreślał swoją wyższosć i lepszość, bo kto może stać niżej w hierarchii niż pracownik sezonowy… Gdy zapakowaliśmy się do auta, rzucił do nas z wyższością:” Jedziemy jeszcze po zakupy, bo moja żona przyzwyczaiła się do włoskiego stylu życia.” I pojechaliśmy z nim na zakupy. Do Lidla, czyli wówczas najtańszego NIEMIECKIEGO dyskontu. Cóż – każdy ma taki włoski styl życia, jakiego potrzebuje.
U nad dziś z włoskiego stylu życia są cannelloni nadziewane szpinakiem i ricottą, zapiekane w sosie rosè.
Zupa już nie włoska – krem z selera z gorgonzolą i szałwią.
Druga zupa jeszcze bardziej niewłoska, bo tajska z krewetkami i mleczkiem kokosowym – ostra i aromatyczna, w cenie 11 złotych za porcję.
Tarta wytrawna jest ze szparagami, pomidorkami cherry i francuskim miękkim serem, którego nazwy zapomniałam, wyrzuciłam opakowanie i nie mogłam odnaleźć w odpadkach.
Na słodko mamy sbriciolatę z truskawkami i ricottą.