1 września 2016

  
Ja wiem, że w dobrym tonie jest nie kopać leżącgo, ale gazetka reklamowa jednej z sieci detalicznych zawiadamia nas:
„Cheddar z piwem Guiness ma wygląd marmurka, który powstaje według ściśle strzeżonej receptury po zmieszaniu sera Cheddar z piwem Guiness”.
Dalej jest jest jeszcze piękniej. Na końcu są wziete w ogromny cudzysłów słowa tajemniczej Moniki:
„Staram się, aby wszystkie moje zagraniczne podroże obfitowały w wyjątkowe smaki. Z hiszpańskich wojaży przywiozłam niepowtarzalny smak kiełbasy Chorizo i szynki Serrano. Te mięsne smakołyki są bez wątpienia atrakcją Półwyspu Iberyjskiego, na którą nie trzeba mnie długo namawiać”.
Ja już widzę siebie rozmawiającą w tym guście z Wami: ” Te mięsne smakołyki są bez wątpienia atrakcja Półwyspu Apenińskiego. Proszę porozkoszować się smakiem wyśmienitego pikantnego salami z Kalabrii. Ser Dobbiaco sprawi, że Pani kubki smakowe wpadną w zachwyt”.
Ta dźwignia handlu, rodem z „Klanu” (bo wyraźnie wzrorowana na product placement z paździerzowych seriali) chyba jednak nie zachęci tych klientów, których owa sieć chcialaby mieć za target. Ale tu postawię kropkę, bo w koncu to nie moja sprawa – ja nie mam nawet szyldu a oni przynajmniej probują.
Ja dzialam przez czyny. Czyny dzisiejsze? Oto one:
– krem z ciecierzycy i świeżych pomidorów
– tacos kukurydziane z wołowiną i salsą z pomidorow, awokado i kolendry
– tarta z papryką, oliwkami i kozim serem, z flanem wzbogaconym ajwarem (czyli że jest w kolorze troche pomarańczowa)
– tarta pomaranczowo-śmietankowa
– CIASTO DROŻDŻOWE ZE ŚLIWKAMI I KRUSZONKĄ W CENIE 4 złote