Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

30 września 2016

  
Kto czasem sie tu stołuje, nie mógł nie zauważyć olbrzymiego plakatu informującego o koncercie Martina Garrixa. Za cholerę nie wiem kto to, chociaż piszą, że jeden z najpopularniejszych didżejów na naszej planecie (zawsze tak piszą o tych, o których trzeba tak pisać, o tych naprawdę popularnych piszą tylko, że będzie koncert – wyobraźcie sobie na plakacie sentencję: „Koncert popularnej piosenkarki Beyoncè). Jeden z naszych stałych gości stwierdził, że ta muzyka to traumatyczne przeżycie, więc nie zrobiłam odsłuchu w celu poznawczym. Ale ja tu o Martinie, a najważniejsze jest, ze na bocznej, dziesięć razy mniejszej powierzchni przycupnął smutnie Justin Bieber (Beaver, jak nazywa go jeden z totumfackich). To wyraźny znak – Justynianie, byłeś cesarzem w poprzedniej epoce muzyki popularnej, teraz zajmij godnie tyłoboki. Też Cię mozna posłuchać w Tauron Arenie, ale w sumie niewiele osób to obchodzi, procz gimbazy.
Chociaż lepsza młoda, dość przystojna męska twarz z naprzeciwka, niż np. miłościwie nam panujacy w Krakowie, który też na tej powierzchni wisiał w czasie okołowyborczym.
Przechodząc do menu od razu napiszę, że słodkie wyszło już o 10.20.
Dzisiejszą zupą jest biedak, czyli toskańska pomidorowa z oliwą i bazylią, za ktorą dziś robi pesto.
Na główne mamy quesadillas, czyli grillowaną tortillę z serem, szynką, cukinią, sosem z chipotle i sałatą.
A w tarcie jest dynia hokkaido, ser kozi, tymianek i pomidorki cherry.