6 grudnia 2016

  
Pan, ktory przyszedł po śniadanie i pytał o sklep papierniczy żeby kupić coś, w co może opakować prezent, przypomniał mi o dzisiejszych Mikołajkach. Gdybym oglądała telewizję, lub chociaż słuchała radia innego niż BBC 6 MUSIC, w którym nie ma reklam (a jednak można państwowe medium z misją pozbawić całego tego chłamu), wiedziałabym, jaki sklep jaką ma promocję na dzisiejszy dzień. Na szczęście zostało mi losowanie prezentów – wprawdzie na Boże Narodzenie, ale zawsze to coś. Przy tak licznej najbliższej rodzinie to jedyne rozwiązanie, żeby w Wigilię nie pójść z torbami na Pasterkę. Każdy dostaje jeden prezent w określonym budżecie i cześć.
Wszystkim Mikołajom ukłony (znam tylko dwóch), a Wam ciepła strawa. Co to dzisiaj jest? Już zdradzam:
– krem z pieczonej cebuli z grzankami
– curry wegetariańskie z kalafiorem, batatami, zieloną i czerwoną soczewicą, ziemniakami, marchewką, pomidorami, cebulą, czosnkiem i imbirem; do tego tradycyjnie jogurt, kolendra i ryż basmati
– tarta z brokułami, gorgonzolą i ajwarem
– tarta z burakami, fetą, pomidorkami i pestkami dyni i słonecznika
– ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką (cena 4 złote)
– dwa kawałki brownie