Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

28 lutego 2017

  
Przychodzi tu do mnie rodowity Teksańczyk starej daty, emerytowany profesor anglistyki. Profesor ma już swoje lata, ale jest rzutki jak mało kto w jego wieku i zabija optymizmem. Jest na przeciwnym biegunie co osobnik (a raczej zbiór osobników), zwanym przeze mnie Dziadem Polskim. Dziad Polski Ordynaryjny charakteryzuje się skrajnym malkontenctwem, pańskimi zachciankami przy chamskich manierach i złośliwością niebywałych rozmiarów. Jest podstępny, bo często bierze na litość – wchodzi taka zagubiona starowinka, człowiek od razu rwie się do pomocy i dostaje z mentalnego liścia. I już żałuje że był miły, bo Dziad smaga werbalnym pejczem i ma pretensje o wszystko. Przy nim ci, którzy dają złote rady wydają się prawie bratnimi duszami.
Na osłodę mam swojego Teksanczyka, który przychodzi tu z uśmiechem na ustach, stara się mówić po polsku i wprowadza radosną atmosferę. A o stanie wojennym wie pewnie więcej niż ja, bo ja miałam wówczas trzy lata, a on był wtedy w Katowicach, gdzie miał zajęcia ze studentami. I zawsze po skończonym posilku mówi: „Smakowało!”
Tuszę, że Wam też będzie dziś smakowało to, co przygotowaliśmy. A co to jest? Podaję poniżej:
– zupa z kapusty z pesto, pomidorami i serem grana padano
– zupa minestrone
– chili con carne ze świeżą kolendrą, podawane z grillowaną tortillą (wersja tradycyjna z dobrze wyczuwalną nutą kuminu)
– tarta z pieczonym kalafiorem, pomidorkami cherry i ostrym serem provolone
– sbriciolata, czyli włoskie ciasto kruche z nadzieniem z ricotty i truskawek.