4 października 2017

  
Na przedstawionym dyptyku z prawej strony widnieje nasz nowy zakup. Można śmiało stwierdzić, że sponsorem owego jest redaktor Wojciech Nowicki. To dzięki jego recenzji obroty przez ostatnie dwa tygodnie pozwoliły nam na zakup tej oto wielkiej gastronomicznej lodówki, tak przez nas upragnionej. W związku bowiem ze zwiększonym popytem nie mieściliśmy się już w dotychczasowym posiadanym chłodnictwie. Nasza frajerska para zamiast wyjechać na wakacje albo kupić w końcu kanapę postanowiła zainwestować w Nowy Bufet. Dzięki temu nie zabraknie miejsca na przemysłowe ilości mięsa do rubena i wiele innych rzeczy. Kanapa poczeka, wakacje też trochę jeszcze mogą. Jaramy się niezmiernie i dziękujemy wszystkim za frekwencję i ciepłe słwa. Dla porządku dodam, że pierwsze zdjęcie przedstawia smakowite kawałki ciasta marchewkowego. Reszta drużyny przedstawia się następująco:
– zupa z kapusty z pesto, pomidorami, ryżem arborio i serem grana padano
– chili con carne, czyli danie kuchni tex-mex z mielonej wołowiny, fasoli, papryki, podawane z odrobiną kwaśniej śmietany, świeżej kolendry i grillowaną tortillą
– tarta z zielonymi oliwkami, duszoną w winie cukinią, pomidorkami i mozzarellą
– wzmiankowane ciasto marchewkowe z prażoną mieszanka orzechów i migdałów i kremem waniliowym.