Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

10 stycznia 2018

  Ostatnio zabawiałam się naśladowaniem wokalistów ku uciesze małżonka. Naśladowaniem skrajnie nieudolnym, dodam, pozbawionym krztyny poprawności politycznej i wtłaczającym ludzi w schematy. Pomyśleliśmy że mogłaby to być swego rodzaju, bardzo trudna zabawa w kalambury. Masz słuchawki na uszach, słyszysz piosenkę i naśladujesz sposób poruszania się wykonawcy, a na podstawie tylko Twoich ruchów zawodnik ma zgadnąć kto śpiewa. Poza oczywistymi typami – Freddie, Michael Jackson, Axel Rose, Tina Turner czy Mick Jagger sprawa robi się dość trudna, o ile nie masz wrodzonych zdolności parodystycznych. A że niektórzy mają ku temu ogromne predyspozycje, można się czasami przekonać u Jimiego Fallona, gdzie parodiując sposób śpiewania amerykańskich gwiazd niektórzy goście naśladują także ruchy. A robią to tak doskonale, że aż zapiera dech. Widać jak na dłoni talent, ale także pracę włożoną w przygotowanie do show. Szanuję nad wyraz.
Na szczęście nie muszę nieudolnym stand-upem czy inną formą zabawiania publiki zarabiać na chleb – byłabym wówczas zapewne pariasem. Z gotowaniem idzie lepiej – widmo pariasa jest mgliste i dalekie. Dziś też zrobiliśmy parę fajnych rzeczy, żeby owo widmo oddalić. A jadłospis jawi sié następująco:
– krem z groszku z jogurtem
– penne alla puttanesca, czyli makaron z sosem z oliwek, kaparów i pomidorów, z natką pietruszki i grana padano
– tarta z pieczoną papryką, pikantnym salami i fetą
– sernik nowojorski z musem malinowym.