Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

24 kwietnia 2018

  Ten przedmajówkowy tydzień nie jest dla nas szczególnie łaskawy. Wczorajsza awaria prądu wytrąciła nas z równowagi i kazała zapomnieć o w miarę spokojnym wejściu z weekendu w tydzień roboczy. Dziś nie było lepiej – wymyśliłam sobie na lancz pierwszą w tym roku botwinkę i kokosowe curry z kalafiorem. Niby spoko, ale w takiej konfiguracji jeszcze tego nie przygotowywałam. Pokłosiem mojej decyzji był impuls, który obudził mnie o czwartej rano informacją z mózgu, że dzisiejszy lancz to są jakieś gargantuiczne ilości warzyw do krojenia. Oczywiście co się da, kroimy w naszym kochanym Kenwoodzie, który chciał popełnić samobójstwo w grudniu, jak niektórzy pewnie pamiętają. Ale cała wielka reszta to praca moich górnych kończyn. Udało się usnąć do budzika, ale rano okazało się, że rzuciłam sobie pod nogi kłodę wielkości konara z dębu Bartek. I tak sobie prawie do 11.00 kroiłam, widząc jak wskazówki zegara jakoś tak szybciej niż zwykle się poruszają. Ale na szczęście udało się zakończyć proces i prawie wszystko już jest. A oto lista:
– botwinka z jogurtem i zieleniną
– krem z dyni (nie zmieścił mi się na tablicy w lokalu, ale jest, wystarczy o niego poprosić)
– kokosowe curry z kalafiora i ciecierzycy z młodym szpinakiem i ryżem basmati
– tarta z bakłażanem, salami finocchiona i pomidorkami cherry
– blondie z orzechami, kawałkami białej czekolady i kremem z masła orzechowego.