Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

18 czerwca 2018

  Wracałyśmy wczoraj w okolicach dwudziestej drugiej z siostrą z Bronowic tramwajem. Musiałyśmy wysiąść przy Koronie, bo skończyła nam się ważność biletów, i przejść przystanek pieszo. Przypomniało mi się wówczas, że na fejsbuniu Podgórze reklamowało jakiś wieczorek taneczny na Rynku Podgórskim. Pomyślałyśmy – oto jest okazja, żeby zobaczyć, jak taki wieczorek taneczny na wolnym powietrzu wygląda. Widziałam coś takiego kilka lat temu we Lwowie – na placu przed knajpką pary tańczyły milongi. Mniej więcej podobny obrazek spodziewałam się ujrzeć wczoraj. Wyłaniamy się zza winkla, patrzymy, a w głębi rynku scena, pod scena kilkadziesiąt osób podryguje, a z didżejskich głośników sączy się Sławomir. Sączy się miłość w Zakopanem i nikt nie czuje żenady. A może to tylko my czujemy? Próbowaliśmy z małżonkiem i wizytującym nas przyjacielem na emigracji, oglądać te piosenki i teledyski. Niby że udaje, niby że puszcza oko, ale to wszystko bullshit, ponieważ jest to po prostu discopolo, które trafiło do serc narodu, jako i kiedyś Ich Troje. Wtedy zielone światło dla Michała i jego trupy dała Nina Terentiew, teraz Jacek Kurski. Jeśli spróbuję wyobrazić sobie, że to tylko taka rola, jaką odgrywa przed nami Sławomir, to zastanawiam się, jak on chce z tej roli wyjść (i czy w ogóle chce, bo to niebywale intratne zajęcie). Nagle pstryk palcami, już nie jestem gwiazdorem discopolo, teraz będę grał u Zanussiego i Pasikowskiego. Jak wiecie ten scenariusz jest akurat prawdopodobny, bo tak właśnie było z Dodą. Więc może mu się uda. Z zainteresowaniem będę śledziła jego karierę, ale bez równoczesnego odsłuchiwania twórczości, bo nie widzę takiej potrzeby.
Pod spodem w komentarzach postaram się wrzucić kilkusekundowy filmik z wczorajszego wydarzenia, a tymczasem podam propozycję dzisiejszego menu:
– krem z brokułów z różyczkami kalafiora
– butter chicken – kawalki piersi kurczaka w aromatycznym sosie maślano-pomidorowym z mieszanką przypraw garam masala, podawany z ryżem basmati i świeżą kolendrą
– tarta z zielonymi szparagami, serem grana padano i czarnuszką
– tarta cytrynowa z bezą.