Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

10 sierpnia 2018

  Minęło prawie pół roku, odkąd jechałam ostatni raz pociągiem. Niby nic wielkigo, ale zaczęłam się zastanawiać, że zawsze bardzo lubiłam jazdę pociągami. Sympatia ta nie jest oczywiście tożsama z umiłowaniem PKP – chodzi mi bardziej o ów bezczas podróży, który w pociągu objawia się w pełnej krasie. Jest wygodnie, można się przespacerować, można coś zjeść i wypić. Ale przede wszystkim można poczytać, a od dobrych kilkunastu lat także pooglądać film czy serial. I to jest niezaprzeczalna przewaga pociągu nad samochodem – jako kierowca w długiej podróży cały czas muszę być skupiona, o czytaniu nie ma mowy, a oglądanie ogranicza się do przedniej szyby i lusterek. Muzyki lub audiobooka owszem – można posłuchać, ale to samo można mieć w pociągu na słuchawkach. Po prostu tak się przyzwyczaiłam do podróży pasażerskiej, że po kilku samochodowych eskapadach zaczęłam tęsknić za oldschoolowym podróżowaniem z gazetą i książką.
Taka podróż czeka mnie w najbliższy wtorek po południu. Ponad pięć godzin w bezprzedziałowym wagonie, w miejscu od strony korytarza (z miejsc pod oknem już dawno się wyleczyłam i polecam je tylko dzieciakom i nieczytającym kontemplatorom uciekającego krajobrazu). Wspominam o tym dlatego, że moja podróż jest bezpośrednio skorelowana z Wami – tymi, którzy tu wchodzicie. Między 15 a 17 sierpnia żegnajcie się z nadzieją.
Powtórzę jeszcze z dużej litery:
MIĘDZY 15 A 17 SIERPNIA NOWY BUFET JEST ZAMKNIĘTY.
Te trzy dni to będzie nasz cały letni urlop, ale pogodziliśmy się z tym i nie drzemy szat w niemym krzyku rozpaczy. Po prostu wykorzystamy kilka dni wolnego na zupełny bezruch, stuprocentowe nicnierobienie i leżenie do góry pępkami.
Póki co jeszcze dziś, w poniedziałek i we wtorek jesteśmy na posterunku, a dziś z posterunku serwujemy takie oto specjały, modląc się o deszcz (deszcz zwykły, a nie złoty jak u Beaty):
– krem z zielonego groszku ze świeżą miętą i jogurtem
– gnocchi z sosem bolońskim z wołowiny i warzyw, podlanego czerwonym winem, z serem grana padano
– gnocchi z sosem z gorgonzoli, świeżymi pomidorami i rukolą
– tarta z bakłażanem, czarnymi oliwkami i fetą
– dwa kawałki tarty z pieczarkami, włoskim boczkiem pancetta, pomidorkami koktajlowymi i mozzarellą
– blondie – ciasto z białą czekolada i orzechami nerkowca, z kremem z masła orzechowego i wanilii.