Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

13 maja 2019

  
Rozsmakowuję się – chociaż to może zbyt górnolotne słowo, zważywszy na treści – w każdym razie znajduję duże upodobanie w lekturze, którą wzięłam na warsztat  (i już wiecie, że nie jestem prawdziwym punkiem, bo inne dobrałabym słowa, żeby wyrazić zachwyt – jestem tylko wannabe punk). To „Please, kill me. Punkowa historia punka” – wolumen, który dostałam jeszcze pod choinkę, ale przez ten czas ogarniałam książki z czytnika i zapomniałam, że za kanapą jest wieża z książek, a na jej szczycie pręży się rzeczony tytuł. Odpaliłam i od razu, bez zbędnych ceregieli, zanurzyłam się w świat Factory Andy’ego Warhola i The Velvet Underground. Wszyscy jechali po bandzie i bardzo wesoło się o tym czyta. Najbardziej podobał mi się fragment o tym, jak nie lubili Jima Morissona i za jakiego dupka go uważali – a jeżeli nie mijają się z prawdą, to mają aż nadto powodów, by go dupkiem tytułować. Smaczków jest wiele, lektura przednia, więc gorąco zachęcam. Jestem teraz na Iggy Popie, kiedy nosił jeszcze chinosy, kaszmirowe swetry i nazywał się Osterberg. A co z bazą, czyli naszym dzisiejszym garmażem? Jest – a jakże! Dziś całkiem atrakcyjny, co już udowadniam:
– krem z cukinii z grzankami
– chili con carne z wołowiny z wędzonym boczkiem, fasolą, papryką, kolendra i odrobiną śmietany
– tarta z pieczonym kalafiorem, oliwkami liguryjskimi i serem pecorino romano
– tarta cytrynowa z bezą.