Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

8 stycznia 2020

  
Cieszymy się, że wczoraj tak tłumnie nawiedziliście nasz przybytek.  Od przybytku – jak wiadomo – głowa nie boli, chociaż wczoraj można było raczej mówić o przyspieszonym ubytku – ubytku dań lanczowych, a właściwie jakichkolwiek rzeczy, które da się zjeść. Poradziliście sobie z tym zadaniem dość szybko, bo już około 13:50 sprzedaliśmy ostatnie danie, czyli kawałek tarty z papryką. Można więc śmiało rzec, że wkroczyliśmy w nowy rok z przytupem.
Nasz dwutygodniowy urlop – tak jak w zeszłym roku – upłynął pod znakiem choroby. Tym razem padło na małżonka. Dlatego na następny rok znowu nie planujemy żadnych zimowych wyjazdów, bo niechybnie jakieś wirusiszcze, tudzież bakteria, zaatakuje. Więc lepiej nastawić się na domową rekonwalescencję. Dzięki przymusowemu przebywaniu w domu, nadrobiliśmy zaległości filmowo-serialowe. Nie tylko te zacne, ale również jakieś straszliwe odmóżdżacze, które człowiek taki jak my ma ochotę czasami pooglądać, żeby przez chwilę nie używać mózgu, jednocześnie bezbrzeżnie się dziwiąc, uderzając otwartą dłonią w czoło i ciesząc się, ze w porównaniu z tymi tutaj jest prawdziwa krynicą wiedzy, obyczaju i smaku.
Smaku, powiadasz? Cóż – trudno mi przejść obojętnie obok tak zacnego łącznika z następną częścią mojej pisemnej wypowiedzi, dlatego go wykorzystam. Nigdy nie wiadomo, czy za chwilę nie przyjdzie tu osiem osób i nie przerwie tego potoku. Dlatego już przechodzę do rzeczonego smaku, czyli naszych dzisiejszych propozycji. Są to nastepujące dania:
– florencka zupa z fasoli z jarmużem
– butter chicken w sosie maślano-jogurtowym z garam masala i prażonymi mielonymi nerkowcami, podawany z ryżem basmati i kolendrą
– tarta z grillowaną cukinią, gorgonzolą i oliwkami liguryjskimi
– sernik nowojorski z musem malinowym.