Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

2020-10-05 10:43:23

Dziś rano, przygotowując lancz, zaczęlam intensywnie myśleć o smutnym losie klaunów. Zrobiłam też małe badanie terenowe – no, nie do końca terenowe, bo w Nowym Bufecie. No i naprawdę małe, bo zadałam jedno pytanie jednej osobie – małżonkowi. Zastanowiłam się bowiem, że jako dziecko, będąc w cyrku, zawsze lubiłam występ klauna i śmiałam się z jego wyglądu i głupkowatej nieporadności. Małżonek wręcz stwierdził, że on klauna uwielbiał. Wiem, że dwie osoby to żadna próba, ale na temat klauna mam swoją tezę. Otóż myślę, że masowemu odbiorcy obrzydziła go amerykańska popkultura. Teraz na wzmiankę o klaunie większość mówi z automatu, bez zastanowienia: "Klauny są najstraszniejsze – dzieci najbardziej się ich boją". I prawdopodobnie dzieci już wykarmione piersiami Marvela i Stephena Kinga, rzeczywiście mogą mieć zaszczepiony pierwotny lęk przed tymi rozśmieczaczami cyrkowymi. Z resztą przy okazji premiery filmu "To" amerykańscy klauni bardzo się bali o przyszłość swojej profesji, ja się okazało całkiem słusznie. Ostatni "Joker" to kolejny gwóźdź do trumny tego zawodu.
Siła oddziaływania amerykańskich filmów, książek i komiksów jest przerażająco ogromna – wszyscy jesteśmy w nią zanurzeni i w niektórych przypadkach może ona kształtować światopogląd. Z resztą sam propagandowy obraz Ameryki, kultywowany i utrwalany przez Hollywood, jest do bólu nieprawdziwy i polukrowany. No ale to jest temat na książkę, a nie na prekotleciany felietonik, mający ukraść 2-3 minuty Waszego czasu, zanim sprawdzicie menu i zaczniecie działać w kwestii zamawiania, albo będąc gdzie indziej po prostu wrócicie po przeczytaniu do pracy.
I tylko sponiewieranego Klauna szkoda – on cichcem zwija manele z przestrzeni publicznej, a Stefan Król niejednego dolara na jego niedoli zarobił. Życie.
Niewątpliwie przyjemniejszym tematem jest dzisiejszy wybór lanczowy. Menu jest całkiem całkiem. Oto ono:
– minestrone – włoska zupa warzywna
– kurczak po wietnamsku – z imbirem, dymką i ostrą papryczką, o wyraźnym słodkawym posmaku melasy, podawany z ryżem basmati
– tarta z pieczonym kalafiorem, suszonymi pomidorami i grana padano
– sernik nowojorski z musem malinowym.