Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

30 marca 2023

Czuję już całą sobą, że zbliża się deadline w kwestii mycia okien. Zaczęłam się już mentalnie przygotowywać na to wydarzenie – już nawet rozmawiałam wstępnie z małżonkiem, że „w tę sobotę moglibyśmy zrobić jakieś generalne sprzątanie”. TA sobota minęła, w najbliższą udaję się na wycieczkę, a potem jest Wielkanoc, potem zaś na wycieczkę wybiera się mąż. Termin więc niepokojąco się oddala, a napięcie rośnie.
Cała otoczka wokół mycia okien jest tym bardziej absurdalna, że okna posiadamy dwa. Posiadamy także profesjonalną myjkę czarno-żółtej firmy, która w zestawie zawiera specjalną gumową zbieraczkę wody z zasysaniem. Cała czynność nie stanowi więc większego wyzwania i trwa najwyżej 30 minut – ale to z dokładnym szorowaniem ram.
Ale ja wiem, czemu traktuję mycie okien w ten sposób. W moim domu rodzinnym było osiem wielkich okien, w tym większość starych podzielonych na małe szybki. Podświadomie więc, kiedy myślę o umyciu okien, wjeżdżają tamte powierzchnie i ilości i uciekam od nich myślą, mową , uczynkiem i zaniedbaniem. Aż mi się przypomniała piosenka Elektrycznych Gitar:

Przewróciło się, niech leży
Cały luksus polega na tym
Że nie muszę go podnosić
Będę się potykał czasem.
Będę się czasem potykał, ale kiedyś się wezmę.

Wprawdzie nie wiem, co by się musiało stać, żebym potykała się o brudne okna, ale generalnie pasuje.
Bufetowe okna były za to umyte rękami małżonka w poprzedni weekend, więc przynajmniej tu nie ma lipy.
A skoro przy braku lipy jesteśmy, to pozwolę sobie przedstawić Wam nasze dzisiejsze menu:

  • krem z selera z prażonymi orzechami włoskimi
  • wegańskie (bakłażan, fasolka szparagowa, brokuły, cukinia, groszek zielony) kokosowe curry z ryżem basmati
  • butter chicken z ryżem basmati i kolendrą
  • tarta z pieczoną cukinią, serami: lazur i fontal i pestkami słonecznika
  • tarta cytrynowa z bezą.