
Dziś niby poniedziałek, niby luźniejszy dzień, ale ja walczyłam z materią i dopiero kończę.
Nie będę się rozpisywać, bo już 10:30, dlatego prezentuję Wam dzisiejsze menu, które dostosowałam do tego potężnego upału na zewnątrz:
- chłodnik litewski z jajkiem
- spaghetti ze świeżymi pomidorami, oliwą extra vergine, podsmażonym czosnkiem i bazylią, posypane serem grana padano
- tarta z pieczonym bakłażanem, pomidorkami i cheddarem.