Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

20 sierpnia 2025

Jak widzicie, dziś znowu zarabiam twarzą na Wasze społecznościowe reakcje. No ale wczoraj odebrałam nowe okulary i wrzucam update mojego wizerunku.
Przez ostatnie ładnych kilka lat miałam trzy pary takich samych oprawek. I zawsze psuły mi się w ten sam sposób, czyli lewy zausznik zostawał mi w ręku podczas ich poprawiania na nosie. Oprawki kosztowały dwieście złotych – wykonane były z taniego cienkiego plastiku, stąd ich niska cena. Ale te niebieskie oprawki podobały mi się tak bardzo, że po prostu kupowałam następne.
Kiedy w zeszłym tygodniu znowu się popsuły, musiałam szybko znaleźć nowe. Poszłam do zakładu optycznego niebędącego sieciówką w galerii handlowej, żeby coś znaleźć. Postanowiłam, że tym razem chcę mieć okulary, które przeżyją ze mną wiele lat (o ile ich wcześniej nie zgubię). W pierwszym zakładzie optycznym znalazłam kilka interesujących modeli, no ale panie były tak inwazyjne i głośne, że uciekłam dalej.
W drugim miejscu było bardzo spokojnie, właściciel też stonowany. Nie bardzo mogłam coś znaleźć, ale tuż przed wyjściem dostrzegłam właśnie te oprawki. Założyłam i od razu wiedziałam że to moje nowe oprawki, mimo że nie są niebieskie.
No i wczoraj pan zadzwonił, że są gotowe. Lotem błyskawicy na moim niebieskim (!) rowerze pognałam do niego.
Chodzenie przez tydzień z nagą twarzą było dla mnie mało komfortowe. Nie tylko dlatego, że widziałam gorzej, a małe literki na opakowaniach kosmetyków były poza zasięgiem. Poprawiałam nieistniejące fantomowe okulary co chwila, bo poprzednie ciągle mi spadały z nosa.
Kiedy odzyskałam naoczny strój, poczułam się kompletna. A odruch poprawiania musi pójść do lamusa, ponieważ nowe nie zsuwają się na środek nosa.
Jakość widzenia wróciła do normy – na szczęście brak okularów nie pogorszył moich umiejętności kulinarnych i lancze były takie jak zawsze.
Dziś też jest taki lancz – mam nadzieję, że Wam zasmakuje:

  • zupa kukurydziana
  • krem kalafiorowy z olejem z pestek dyni
    limfom carne z mielonej wołowiny, z papryką, fasolą, kwaśną śmietaną i kolendrą; do tego dodatek w postaci grillowanej pszennej tortilli
  • tarta z cukinią, pomidorkami daktylowymi i cheddarem.