Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

7 stycznia 2026

Witamy po przerwie. Chociaż mam wrażenie, że dziś otwieramy po góra pięciu dniach bez pracy. Trochę dziś będzie na roboczo i na wariackich papierach, bo obydwoje musimy się z powrotem wdrożyć. Ranek nie był miły i gładki. Poszłam do sklepu po jakieś warzywo na tartę i kupiłam dynię hokkaido. Kiedy próbowałam odkroić zdrewniałą końcówkę to się okazało, że się nie da. Małżonek ledwie przeciął ją na pół – skórka okazała się tak twarda, że o obraniu jej nie było mowy. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że to skamielina z czasów, kiedy Tokio nosiło nazwę Edo. Nie mając innego pomysłu, wpakowałam do pieca dwie połówki i upiekłam je, a potem potraktowałam hokkaido jak makaronową i wydrapałam widelcem miąższ. Miąższ był upieczony i miękki, natomiast skórka pozostała pomarańczowym kamieniem do końca. W związku z tym mogę otrąbić sukces – tarta będzie dziś w menu. A mogło być inaczej – mogę nawet użyć wyświechtanego wyrażenia: A MOGŁA ZABIĆ. Jakbyście widzieli mojego małżonka, mocującego się z przekrojeniem dyni, to przemknęłoby Wam przez myśl, że zaraz staną się tu okropne rzeczy i od skamieliny odbije się nóż, raniąc boleśnie.
Tak więc sukces, lancz jest w całości. My także jesteśmy w całości. Teraz już tylko trzy miesiące pozostały do pierwszego dłuższego weekendu, czyli do Wielkanocy. Czekamy, odliczamy i cieszymy się, że dni się minimalnie wydłużają.
A co mamy dziś dla Was? Już wymieniam w podpunktach:

  • krem z buraków z jogurtem
  • tajskie curry massaman z wołowiny w mleczku kokosowym, z ziemniakami i orzeszkami ziemnymi, podawane z ryżem basmati i świeżą kolendrą
  • tarta z pieczoną dynią hokkaido, fetą i pomidorami.