
Dziś bardzo skromnie, jeśli chodzi o słowa, ale niektóre dania lanczowe wymagają więcej pracy niż inne. Będziecie za to mieli do wyboru pyszny makaron, dawno niewidzianą zupę i bardzo pożądaną tartę. Po zachęcającym wstępie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko podać Wam więcej szczegółów, żeby zachęcić Was do przyjścia:
- harira – marokańska zupa z czerwonej i zielonej soczewicy i ciecierzycy, z marchewką, pomidorami i mieszanka korzennych przypraw, odpowiedzialnych za jej głęboki smak
- jedna porcja kremu porowo-ziemniaczanego z pestkami dyni
- makaron farfalle z domowym sosem pesto – ze świeżej bazylii z prażonymi orzechami włoskimi i serem pecorino romano; a jako dodatek jest tarty ser grana padano i kawałki pieczonej dyni piżmowej
- tarta z boczniakami, mozzarellą fior di latte i oliwą truflową.