Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–15.00

13 maja 2026

Pamiętam jak polecieliśmy z osiemnaście lat temu do Wilna – wtedy, kiedy wchodziły do Polski tanie loty. I były one naprawdę tanie. Lotnisko w Wilnie było wielkości dworca autobusowego, co było nowym doświadczeniem po Okęciu, Stansted i Gatwick. Ale taki maluch pasował do tego niewielkiego miasta, gdzie turyści przyjeżdżali głównie z Polski. Kiedy pojechaliśmy po tam do Kłajpedy, turystów tam prawie nie było – jak już, to Litwini. Nasza parka stanowiła wyjątek.
Rzymskie lotnisko Ciampino też jest malutkie – może nie aż tak małe jak wileńskie, ale bardzo przyjazne i kompaktowe. Dość powiedzieć, że dwie godziny przed naszym lotem był tylko jeden inny. Czekaliśmy sobie w spokoju i ciszy i było to bardzo wyciszające. Generalnie lotniska nie kojarzą mi się z miejscami przyjaznymi, ale raczej z lekkim stresem i tabunami ludzi. A tutaj – cichutko, kameralnie, bezpiecznie.
Największym molochem, który do tej pory odwiedziłam jest lotnisko we Frankfurcie nad Menem – był to prawdziwy Goliat. I co ciekawe – jako że miałam wtedy 34 lata to nie odczuwałam nawet cienia stresu, mimo że leciałam sama. Wzięłam nawet wtedy cyfrową lustrzankę Nikon D20 i porobiłam trochę zdjęć – muszę jednak przyznać, że podróżowanie solo nie jest dla mnie.
Jednak fajnie się z kimś dzielić wrażeniami na bieżąco. Pamiętam, że Zbigniew Herbert w “Barbarzyńcy w ogrodzie” zdanie miał zgoła odmienne i raczej był skłonny traktować towarzystwo w podróży jako poważny dystryktów w chłonięciu cudów architektury. Ale w końcu jechał do Włoch i Francji, żeby napisać o tych wspaniałościach książkę, więc to zrozumiałe.
Przechodzę mało płynnie do menu, ale czas już ku temu:

  • rumuńska çorba z zielonej soczewicy i dyni, z kuminem i miętą
  • dwie porcje minestrone
  • quesadilla z serem, szynka, cukinia, kukurydza i sosem z wędzonej papryki, plus sałata z winegretem
  • CZTERY PORCJE gnocchi z sosem z gorgonzoli, suszonymi pomidorami i rukolą
  • tarta szparagowa z pomidorkami i cheddarem.