
Mam dla Was jeszcze garstkę cieszyńskich wrażeń, związanych ze słynnymi kanapkami ze śledziem. I nie tylko ze śledziem, jak widać na załączonym obrazku. Do klasyków, czyli śledzia z jajkiem, szynki i sałatki warzywnej, dołączył tuńczyk z jajkiem, oraz pasta jajeczna. Na tuńczyka się nie skusiliśmy, ale pozostałych chętnie spróbowaliśmy. I muszę powiedzieć, że póki co to pasta jajeczna jest u mnie na podium, ex aequo ze śledziem.
Zrobiłam dla Was też zdjęcie witryny, która przeszła gruntowny remont i jest teraz taka fancy, że myślałam że kanapkowi a wyprowadziła się z rynku i zagnieździła w innej lokalizacji. Oczywiście w każdym sklepie PSS Społem w Cieszynie możecie kupić kanapki, ale lokal na rynku jest także miejscem konsumpcyjnym. No i lokalizacja jest prestiżowa. Patrzę na zdjęcie tych kanapek i mówię Wam – teraz bym jadła. I to nie trzy i nie cztery – pięć bym w siebie wcisnęła, na zapas. No ale do tego potrzeba kolejnej wizyty. Może namówię jakąś znajomą albo spokrewnioną osobę na jakiś sobotni rajd do Cieszyna – po kanapki.
Póki co mogę sobie jedynie popatrzeć, natomiast Wy oprócz patrzenia na zdjęcie tarty, możecie ją także kupić i spożyć, jeśli będziecie odpowiednio prędcy. Inne rzeczy też są, o czym informuję poniżej:
- zupa z włoskiej kapusty z pesto, ryżem carnaroli, pomidorami i serem grana padano
- makaron orecchiette z grillowaną cukinią w sosie śmietanowo-winnym, posypane serem pecorino Romano
- tajska wołowina MASSAMAN -z orzeszkami ziemnymi, ziemniakami, ryżem basmati i świeżą kolendrą
- tarta z bakłażanem, fetą, pomidorkami i orzechami włoskimi.

