
W zeszłym tygodniu już po raz piąty odbyło się spotkanie Kolegium Kobiet. Tym razem ugościła nas Manggha – Muzeum Sztuki i Techniki japońskiej, które dobrze znacie. Usłyszałyśmy historię powstania muzeum, zwiedziłyśmy nowy budynek na nowoczesne eksponaty i budynek główny, w którym najlepiej prezentuje się japońska sztuka tradycyjna. Dowiedziałyśmy się o kilku trikach architektonicznych – na przykład o tym, że dach robili polscy górale. Przy okazji przeszłyśmy przez wystawę poświęconą Andrzejowi Wajdzie, przygotowaną przez jego żonę Krystynę Zachwatowicz z prywatnych materiałów. Krystyna Zachwatowicz – Wajda pełni także funkcję prezesa Fundacji Kyoto – Kraków, z inicjatywy której Manggha powstała.
Ale najciekawsze (dla mnie) nastąpiło po zwiedzaniu. Dorota Leśniak – Rychlak przygotowała dla nas prelekcję „Architektura więzi” . Dorota jest redaktorką naczelną magazynu architektonicznego „Autoportret”, wydawanego przez MiK. Można go kupić w Empiku, a można też zupełnie za darmo przeczytać wszystkie numery na ich stronie. Polecam Wam, bo to rzecz bardzo ciekawa. Temat prelekcji też mnie zaciekawił, bo architektura więzi to taka architektura, która pomaga spotykać się ludziom, pomaga spędzać im razem czas, sprzyja spotkaniom. To dobrze zaprojektowane budynki – za komuny zbudowano ich całkiem sporo. Teraz trend jest w odwrocie, bo nad wszystkim czuwa wszechpotężny Deweloper, który ma inne priorytety. Architektura więzi to kluby osiedlowe, suszarnie, to dobrze zaprojektowane przedszkola i szkoły, to nawet ławeczki przed każdą klatką w bloku (pomyślcie jaką rolę odegrały w polskim hip hopie!. Na co dzień nawet nie zastanawiamy się, jaki ważny wpływ ma architektura na nasze życie. Prosty przykład – znajomy mówił kiedyś, że jego babcia chodzi na spacery tylko tamtędy gdzie są ławeczki i można sobie odpoczywać co pewien czas. Niby nic, a brak ławek może starszą osobę wykluczyć ze spacerowania.
Temat pasjonujący, a muszę powiedzieć, że i w naszej kamienicy jest cegiełka do budowania więzi, bo mamy na parterze miejski Klub Aktywizacji Mieszkańców, który robi naprawdę dobrą robotę.
W związku z naszym spotkaniem w piątkowym dodatku do Gazety Wyborczej ukaże się tekst na ten temat, okraszony zdjęciami ze spotkania. Ja na pewno nabędę kilka egzemplarzy ze względu na liczną rodzinę. A Wy – jeśli macie ochotę.
Tymczasem pora przejść do menu:
- chłodnik litewski z jajkiem
- zupę z włoskiej kapusty
- wegańskie kokosowe curry z ciecierzycy, dyni i batatów, ze szpinakiem orzeszkami ziemnymi, kolendrą i ryżem basmati.