
Dziś zaserwują Wam do czytania jedynie menu. A to w związku z tym, że wybieram się dziś wczesnym popołudniem na „Odyseję” i po pracy nie będę miała czasu na zwyczajowe środowe robienie zamówienia do Selgrosa. Zamówienie zrobiliśmy z małżonkiem rano – w czasie przeznaczonym na pisanie. Wjechała więc prywata na pełnej, ale wybitnie nie lubię spieszyć się i czuć presję, że mogę się nie wyrobić. W czas potrzebny na dotarcie wliczam oczywiście pół godziny reklam, dlatego nie będę popylać rowerowym galopem, łamiąc po drodze przepisy, ale dojadę sobie na spokojnie, wykonam potrzebne czynności i udam się przez Wiśle do kina.
Podaję menu:
- krem z cukinii z pestkami słonecznika
- chili con carne z wołowiny z fasolą i papryką, podawane z grillowaną tortillą, kolendrą i kwaśną śmietaną
- tarta z mini pieczarkami, mozzarellą di bufala i pestkami dyni.