28 lipca 2021

Jako że wybywam teraz z domu na różnej zajęcia, o których doskonale wiecie, małżonek postanowił po raz kolejny przyjrzeć się bliżej „The Sopranos”. Ogląda tak trochę jednym okiem, nudniejsze wątki przewija, skupiając się tylko na mięsie. Siłą rzeczy i ja podpatruję co któryś odcinek, o jak tu nie patrzeć, nawet mimochodem, na to wspaniałe dzieło. Przy którymś oglądaniu człowiek jeszcze bardziej docenia kunszt twórców, bo w tym serialu nawet produkt placement jest mistrzowski. Jak pojawia się Mercedes, to Tony ma od razu romans z przedstawicielką firmy, a żeby usprawiedliwić przed Carmellą częste tam wizyty, kupuje jej jeden z samochodów. Przy okazji reklamy ryżu Uncle Ben’s poruszona jest we wspaniały sposób kwestia rasizmu. Tony nie może przeboleć, że jego córka spotyka się ze studentem o ciemnym kolorze skóry, bo jest ciężkim rasistą (co nie przeszkadza mu robić interesów z ludźmi o innym kolorze skóry). Jest na to tak wściekły, że kiedy widzi na opakowaniu ryżu charakterystyczna czarną twarz „Wuja Bena” – mdleje.
W „The Sopranos” występuje także dwóch najohydniejszych bohaterów – oboje należący do „Rodziny” Tony’ego – niejacy Richie i Ralphie. Zwłaszcza Ralphie to ciężki psychopata i zawsze jak go widzę na ekranie, autentycznie skacze mi ciśnienie i wylewam potoki brzydkich słów. Obaj zreszta kończą marnie, ale należy im się i w zasadzie człowiek, widząc ich marne końcówki, jest usatysfakcjonowany.
Tak – „The Sopranos” to wielka, przewspaniała, epicka rzecz. Nie zapominajmy oczywiście o stosunkach Ton’yego z niebywałe wręcz toksyczną matką, na której pasku chodzi, dopóki ta żyje. No po prostu same smaczki. Kto oglądał ten wie, a kto jeszcze się nie skusił, niech się wygryzie. WARTO.
Warto też oczywiście przyjść dziś do nas, bo przygotowaliśmy dla Was kilka ciekawych i nieźle smakujących dań. Oto one:

  • zupa z młodej kapusty z ryżem, pomidorami, pesto i grana padano
  • wegański tagine z ciecierzycą, bakłażanami, cukinią, batatami, suszonymi morelami i kolendrą, podawany z bulgurem
  • tarta z młodymi marchewkami, fetą i świeżą bazylią
  • tarta czekoladowo-kajmakowa.