1 lipca 2026


Na pierwszej fotografii możecie zaobserwować outfit moich kończyn dolnych na mordercze lato. Tak – zakładam skarpetki do sandałów – wprawdzie to gumowe Crocsy, ale design mówi sam za siebie. W związku z profilaktyką antyżylakową już od kilku lat noszę skarpety uciskowe – przy takich temperaturach są wręcz niezbędne i rezygnowanie z nich przez gorąco byłoby mało mądre. A skoro w butach sportowych i skarpetach jest mi zdecydowanie za gorąco, to popylam w sandałkach i jestem bardzo zadowolona. I przyznam szczerze, że mi się to połączenie podoba. Hejterom mówię: japa tam, chociaż mam cichą nadzieję, że typowych hejterów jeszcze się nie dorobiliśmy.
A w menu dziś następujące propozycje:
- florencka zupa z fasoli ze szpinakiem, marchewką i selerem naciowym
- kokosowe curry z kurczakiem, pieczonym bakłażanem i cukinią, podawane z ryżem basmati
- gnocchi z sosem z gorgonzoli, rukolą i suszonymi pomidorami
- tarta z pieczoną dynią hokkaido, serem lazur i suszonymi pomidorami.