23 września 2022

Jak widzicie, boczku na tarcie dziś nie obserwujemy. Ale w jego zastępstwie są aż dwa sery – nie wszystko więc stracone, można sobie śmiało uzupełnić serowe niedobory. Sery są dwa – brytyjski cheddar i włoski fontal – trochę uboższy krewny wypasionej fontiny. Fontina jest bardziej aromatyczna i kremowa i jest włoskim serem wykorzystywanym przede wszystkim do fonduty, czyli włoskiego odpowiednika fondue – tego bezczelnie zapychającego żyły dania złożonego ze stopionych w specjalnym kociołku serów. Fontal – mimo że uboższy, też jest całkiem przyzwoitym serem – używamy go z resztą do naszych rubenów. A oba te sery łączy etymologia – „fondire” znaczy bowiem „topić” – i fontina i nasz fontal świetnie się topią.
Co do cheddarem to nie mam wiedzy – mogłabym sprawdzić w internetach, ale przecież każdy z Was może to wyszukać na własne potrzeby, jeśli temat pochodzenia i etymologii cheddar go interesuje. A jeśli go nie interesuje, to zbędne jest tu zamieszczanie informacji, które teraz nie siedzą w mojej głowie. Przyznaję że czas, który poświęciłabym na ich wyszukanie i przepisanie wolę poświęcić na dziesięciominutowy odpoczynek przed otwarciem Nowego Bufetu. Odpoczynku przy rodzaje pracy, który wykonujemy, nigdy za wiele.
A odpocząć mogę, bo wyrobiłam się dziś z.całą produkcją przed dziesiątą. A jeśliście ciekawi naszej produkcji, to już Was o niej informuję:

  • kokosowa zupa dahl z soczewicą i pomidorami
  • zupa z kapusty – zostało kilka porcji z wczoraj
  • makaron bucatini z pesto, pomidorami i grana padano
  • tarta z cukinią, pestkami słonecznika i serami: fontalem i cheddarem
  • sernik nowojorski z musem truskawkowym.