23 lutego 2026

Kiedy robiłam krem z buraków poprzednim razem miałam zakwas buraczanym bo piję go od czasu do czasu. Przyszło mi do głowy, że dodam go do zupy. Po dodaniu i zblendowana krem miał dużo lepszy smak i bardziej mi smakował. Nie miałam od Was prawie żadnego feedbacku, z wyjątkiem Kai, która zamówiła sobie na drugi dzień kolejną porcję zupy, bo tak jej smakowała. Omówiłam więc z nią szczegółowo nowy dodatek i obie zgodnie stwierdziłyśmy, że smak jest głębszy i mniej płaski od poprzedniej wersji. Będę się trzymać nowego sposobu przyrządzania – wszyscy na tym skorzystamy, bo w końcu zakwas z buraków to samo zdrowie, a i gotowane buraki także.
Dziś powtórzyłam ten zabieg, poza tym dodałam do tarty porowej ser dobbiaco – możecie zauważyć na fotografii jego roztopioną taflę. Nie powiem, wygląda smakowicie. 2/3 lanczowych kart już odkryte, pozostaje jeszcze danie główne. Wszystko wymienię Wam w podpunktach poniżej:

  • krem z buraków z jogurtem
  • makaron orecchiette z grillowaną cukinią, sosem śmietanowo-winnym i serem pecorino Romano
  • tarta porowa z serem dobbiaco i prażonymi orzechami laskowymi.