5 grudnia 2019

  
Dziś najtyposzy z typowych czwartków. Co to oznacza dla nas? Po prostu jesteście w typowe czwartki bardziej głodni niż zwykle. Dlatego większą uwagę poświęcam przygotowaniu Wam jedzenia niż dykteryjkowaniu.
Przechodzę wiec do sedna, z jedną tylko dygresyjką. Otóż widziałam wczoraj przed Collegium Maximum cała wielką orkiestrę w galowych górniczych strojach. Ciekawe, czy mają w repertuarze utwór Pogodno „Górniczo-hutnicza orkiestra dęta”?
No to siup do menu – dziś wyjatkwow smaczne:
– krem z dyni z imbirem, mleczkiem kokosowymi i limonką
– butter chicken – kawałki piersi kurczaka w aromatycznym sosie maślano-pomidorowo-jogurtowo-orzechowym, z ryzem basmati i świeżą kolendrą
– trzy porcje chili con carne
– tarta z pieczoną papryką, kozim serem i oliwkami liguryjskimi
– ciasto marchewkowe z orzechami włoskimi i kremem waniliowym.