Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

23 stycznia 2017

  
Po długiej, bo ponad dwumiesięcznej nieobecności wróciła do nas Słodka Blondynka. Jakoś w okolicach końca listopada przestała nam się udawać ze względu na spadek temperatury – składniki były za zimne i ciasto „siadało”, masło się wytracało i całość była niestrawnym gniotem. A w cukierni jak w laboratorium – musi być powtarzalność warunków i dokładnie odmierzona ilość składników.
Po zaledwie jednodniowej ale bardzo odczuwalnej absencji wraca również focaccia. Jej piątkowy brak to czkawka po mrozach we Włoszech. Wyjątkowo niskie temperatury spowodowały wyrzucenie całej transzy wysokiej jakości drożdży firmy Polselli (klasyczny efekt motyla – mróz we Włoszech to brak focacci w Nowym Bufecie). Drożdży zmieszanych z mąką i słodem jęczmiennym przeznaczonych do wolnego rośnięcia ciasta. Mieliśmy tylko suche drożdże, ktore potrzebują innych warunków – focaccie pięknie urosły by w piecu opaść i spłaszczyć się niemiłosiernie. Użyłam ich w domu do zbierania sosu z muli, o czym możecie przeczytać w nowym wpisie na Wielkiej Pyszności. Całe dzisiejsze menu kształtuje się w następujæcy sposób:
– krem z pieczonych warzyw z grzankami
– gnocchi ziemniaczane z ragu z wołowiny, warzyw i wina
– tarta z brokułami, serem camembert, pomidorkami, ajwarem i pestkami słonecznika
– blondie, czyli ciasto z prażonymi orzechami i białą czekoladą, w polewie z masła orzechowego i wanili