Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

11 lipca 2017

  Dzisiejszy poranek – parkuję mój bicykl jak zwykle pod piekarnią na Grzegórzkach. Patrzę – wrzucili paniom sprzedającym do środka przenośny klimatyzator – okno uchylone, rura wystaje. Europa- myślę sobie – w takiej małej budzie w dość obleśnych okolicznościach sąsiedztwa lodowiska to naprawdę jest coś. Wchodzę i pytam, a raczej stwierdzam:
– I co – lepiej?
Na to pani – wieczna malkontetnka ze skrzywioną miną:
– E tam lepiej, okno musiałam otworzyć!
– No ale działa, jest wyraźnie chłodniej
– Chłodniej to by było, jakby drzwi były zamknięte.
– A czemu sa otwarte, nie można zamknąć?
– Bo nie zamykają jak wychodzą!
– No to przecież może Pani przylepić karteczkę, że prosi o domykanie drzwi, bo w lokalu jest klimatyzacja…
Dałam sobie już spokój, bo najwyraźniej dla tej kobiety Złoty Stolec w Królestwie Obojga Sycylii byłby powodem do narzekań. Albo inaczej – jest taka niechęć na linii pracodawca – pracownik, że czego by ten właściciel piekarni nie zrobił i tak będzie to złe i beznadziejne. Ale wyobrażam sobie jakby za tydzień klimatyzator zniknął – wtedy byłby płacz i zgrzytanie. Mam jednak nadzieję że nie zniknie bo mimo swojego malkontenctwa pani w piekarni to poczciwy człowiek i widać że ma szacunek dla pieczywa (co niekoniecznie przejawia sie w zostawianiu spleśniałych bochenków na klatce, jak niektorzy opatrznie rozumieją ów szacunek – nakupuje taki dwa razy za dużo, a potem podrzuca niebieskozielone paczki z krojonym chlebem wszędzie tylko nie do śmietnika, bo przecież chleba się nie wyrzuca).
Pozostając przy jedzeniu, ale tym lanczowym, ciepłym i deserach napiszę co mamy dzis w menu. Na poczatku zaznacze, że przygotowaliśmy dla Was nowa stałą pozycję w menu – na razie na wakacje, a potem się zobaczy. To klasyk – SAŁATKA CEZAR
czyli grillowana pierś kurczaka, boczek, plastry sera grana padano, pomidorki cherry, a to wszystko na sałacie z sosem jogurtowo-śmietanowym z kaparami, anchovies, skórką i sokiem z cytryny. Sałatka kosztuje 19 pln. Pozostałe pozycje wyglądają następująco:
– botwinka z jogurtem, koperkiem i szczypiorkiem
– cannelloni nadziewane szpinakiem i ricottą, zapiekane w sosie rosè
– pięć porcji tajskiego curry z kurczakiem i zielonymi warzywami, podawanego z ryżem basmati i świeżą bazylią
– tarta z pieczonym kalafiorem, skropionym olejem z orzechów włoskich i posypanym odrobiną bułki tartej, do tego francuski ser pleśniowy i pomidor malinowy
– tarta cytrynowa z bezą.