Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

6 listopada 2017

  Bedąc w domu załapałam się na oglądanie jednego z talent show o śpiewaniu, „The voice of Poland”. Smutne to widowisko. Nawciskali tam celebrytów w ilościach przemysłowych – oprócz piątki jurorów swój cichy przyczółek znalazł tam także Tomasz Kammel, aktor serialowy Maciej Musiał, jakiś dziennikarz z radia Eska, oraz była Miss Polonia. I to dla nich jest ten format – żeby mieli swoje miejsce w telewizji, żeby potem można było z nimi pogaworzyć w programie śniadaniowym, albo rzucić kogoś na okładkę miesięcznika z Biedronki, a może nawet Gali. Odpadają grubi, albo po czterdziestce, którzy znaleźli się w pierwszej selekcji dla zachowania pozorów różnorodności. Jurorzy też mają swoje role – dwóch kolesi z boysbandu „Afromental” jara się generalnie każdym, Maria Sadowska to ta z sercem, Piasek nie owija w bawełnę i mówi jak jest, a Michał Szpak po prostu jest – robi miny, pozuje na gwiazdora i śmieszy pretensjonalnością. Nie dotrwałam do końca i nie wiem kto przeszedł dalej, ale chyba nie tylko mnie to w zasadzie nie obchodzi. Uczestnicy i tak są tylko wypełniaczami formatu, a wszystko służy zarobieniu kaski za reklamy. Ale chętnych nie brakuje, trzeci garnitur gwiazdek lub niegdysiejszy pierwszy z chętnością wskoczy na fotel jurora i biznesik się kręci.
A skoro już o biznesiku, to u nas tę go kręcimy. Dziś ukręciliśmy dwa dawno niewidziane dania. A w kolejności wygląda to wszystko tak:
– krem z buraków z jogurtem
– leczo z węgierską kiełbasa, podawane z chlebem na zakwasie
– tarta z brokułami, gorgonzolą i pestkami dyni
– baaaardzo dawno niewidziana tarta z białej czekolady z kardamonem, polana musem malinowym.