Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

11 grudnia 2017

  W zeszłym tygodniu kupiłam sobie pierwsze ubranie przez internet. Znalazłam sobie kurtkę puchową o zgniłozielonym kolorze i odpowiadającym mi fasonie. Na zdjęciach wszystkie kurtki miały ładny kształt i wcięcie w talii. Bardzo się ucieszyłam gdy kurier dostarczył paczkę. Po otwarciu okazało się, że wymarzone nakrycie wierzchnie to dresiarski mutant. Suwaki grubaśne i wściekle błyszczące, futerko przy kapturze przebrzydkie, materiał zewnętrzny cienki i nędzny, rozmiar M to raczej L. I oczywiście wcięcie w talii trzeba było włożyć między bajki – po założeniu wyglądałam jak w khakim worze na ziemniaki z tandetnymi wstawkami blink-blink. Brakowało mi tylko supermocnego makijażu, ultradługich rzęs, tipsów i gumy do żucia w ustach i białych kozaczków. Chociaż nie – w wersji blachary powinnam mieć raczej króciótką błyszczącą czerwoną puchóweczkę, odsłaniającą „zalotnie” boczki (w wersji z początku lat dwutysięcznych w komplecie z biodrówkami uchylałabym w takim outficie rowka tajemnicy).
Nawet nie macie pojęcia jaka byłam rozczarowana. Małżonek twierdzi nawet, że na moje lico wyszły czerwone plamy od złych emocji. Już następnego dnia odesłałam brzydactwo z powrotem do sklepu. Ten incydent zatoczył szersze kręgi – oto bowiem podczas sobotniego spaceru w okolicach Rynku skonstatowałam, że około dziewięćdziesiąt procent ludzi na ulicach ubranych jest w puchówki, z czego większość jest po prostu brzydka (kurtek – nie ludzi). Incydent z nieudanym zakupem obrzydził mi więc ten rodzaj okrycia. Od teraz szukam wełnianego ciepłego płaszcza. Stacjonarnie. Wiąże się to ze znienawidzoną przeze mnie wizytą w jednej z galerii handlowych, ale cóż zrobić…
Na szczęście zrobiło się cieplej i nie trzeba się przejmować aurą. Można poprzestać na przejmowaniu się dzisiejszym posiłkiem. A dzisiejszy posiłek wygląda tak:
– krem z kalafiora z prażonymi pestkami dyni
– quesadillas czyli grillowana tortilla z serem, sznką, cukinią, kukurydzą i sosem z pikantną wędzoną papryką, do tego roszponka z winegretem
– tarta z brokułami, karczochami i fetą
– czekoladowe brownie z sosem karmelowym.