Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

23 stycznia 2018

  Moja nauczycielka historii, która nie była moja faworytą, mawiała, że jest złośliwa, a złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych. Uważam ten tekst za okrutnie słaby i słyszę go raczej w ustach tępawego acz wygadanego gościa z siłki-fitnessu, co ma pięćdziesiąt tysi followersów na instagramie. Jeśli miałeś ją w nosie, złośliwości owe po tobie spływały, ale jeśli nie byłeś orłem, a do tego z kompleksami, mogła zamienić twoje życie w pasmo historycznych udręk. Nie znoszę znęcania się nad słabszymi, nawet jak ci słabsi nie są tytanami intelektu. Z kolei pan od techniki o małym rozumku opowiadał turbo-czerstwe dowcipy, wywołując u bardziej niezależnej części klasy okupującej tyły uśmiech politowania, przy równoczesnych salwach śmiechu kilku kujonów-akolitów z pierwszego rzędu. Jak tak pomyślę o moim liceum, to o bardzo niewielu nauczycielach mogę powiedzieć, że byli w porządku. Nawet ci młodzi, wkraczający z werwą świeżo po studiach i odsłużeniu wojska (w przypadku męskiej cześci) szybko byli sprowadzani przez nieformalnie rządzący trzon do patreru, gdzie było ich miejsce. Każdy w końcu podporządkowywał się grupie kilku starszych, silnych i ustawionych samic alfa. Ciało pedagogiczne równało do średniej i w taki sam sposób podchodziło do uczniów.
Teraz czasy się trochę zmieniły, o czym często opowiada mi zaprzyjaźniona psycholożka z dobrego liceum w dużym mieście – komitet rodzicielski ma większy wpływ na szkołę, a wyścig szczurów przybrał na sile, za co w dużej mierze odpowiadają rodzice – mniej więcej moje pokolenie, które miało tyle wolności za młodu, a teraz reglamentuje ją młodym w skąpych dawkach. Ale to jest temat na zupełnie osobną dyskusję, poza tym na szczęście nie wszędzie tak to wygląda. Druga ciekawostka jest taka, że dzieci znajomych będące w wieku, w którym kiedyś sięgało się po alkohol, siedzą teraz przy herbatce i nie kwapią się specjalnie do spożywania procentów. Jaka tempora takie moresy.
Przechodząc gładko od tempory do tempury już informuje Was, co dziś u nas można spożyć:
– krem z selera z gorgonzolą
– gnocchi ziemniaczane z lekko pikantnym sosem z pomidorów, warzyw, wędzonego boczku i włoskich wędlin, posypane serem grana padano
– tartaz cukinią, pomidorami suszonymi i serem brie
– tarta z burakami, pomidorkami i kozim serem
– sbriciolata czyli włoskie ciasto z ricotta i do wyboru – malinami lub porzeczkami.