Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

27 marca 2018

  Wczorajszy dzień definitywnie zakończył nasze dziewięciomiesięczne spotkanie z systemem kształcenia kierowców w Polsce – małżonek zdał egzamin. Poszłam z nim do MORD-u i razem czekaliśmy na wyczytanie. Im bliżej było, tym bardziej się stresowałam. Wszystkie oznaki z moich egzaminów wróciły – płytki oddech, ucisk w żoładku. Gdy wyszedł z budynku i pojechał na placyk, doszły do tego czerwone plamy na policzkach – nie miałam pojecia, że aż tak będę przeżywała jego egzamin. Ale kiedy nie było go już około czterdziestu minut, pomyślałam, że musiał zdać. Poza tym jest Wielki Tydzień i egzaminatorzy okazują chyba więcej miłosierdzia niż zwykle, bo siedząc tam prawie dwie godziny widziałam tylko jedną osobę, która wysiadała z samochodu od strony pasażera. Małżonek był później w takiej euforii, że autentycznie zaczął bredzić:
– Odtąd Kanadyjczycy codziennie! Sloppy Joe co trzy dni!
Złożyłam to na karb jego chwilowego zaćmienia umysłu.
Teraz możemy oboje skupić się na innych rzeczach i jestem przeszczęśliwa z tego powodu. Póki co skupiam się na najbliższych dniach w Nowym Bufecie, chociaż przyznaję że myślami jestem już na Wysoczyźnie Ciechanowskiej wraz z całą liczną familiadą. Myśli tam, ciało tu, ale odległe myśli nie przeszkodziły krakowskiemu ciału spreparować dzisiejszy lancz. A mamy co nastepuje:
– krem z soczeicy i marchewki z kminkiem, kolendrą i kurkumą
– farfalle z pesto, piecaoną dynią hokkaido, pomidorkami i serm grana padano
– chili con carne czyli wołowina z papryką, fasolą, pomidorami, kolendrą i grillowaną tortillą
– tarta z bakłażanami, oliwkami, serem feta, czosnkiem niedźwiedzim i pestkami słonecznika
– tarta czekoladowo-kajmakowa.