Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

18 kwietnia 2018

  Od trzech lat rozpoznaję prawdziwą wiosnę, kiedy mniej wiecej o tej samej porze co roku pojawia się u mnie kolega Mariusz z naręczem liści czosnku niedźwiedziego. Mariusz dysponuje jego nadmiarem, bo porasta gęsto okolice zamieszkania jego cioci, dlatego chętnie się ze mną dzieli. Pracowaliśmy razem w restauracji u przezabawnej rodziny, którą nazywaliśmy Brzuszki. Powód był dwojaki – po pierwsze we wkładce dziecięcej w menu umieścili dwuwiersz: „Coś konkretnego dla brzuszka głodnego”, który wywoływał naszą złośliwą wesołość. Po drugie sami byli jako te brzuszki głodne – przychodzili całą czwórką na ucztę-przegląd karty dwadzieścia minut przed zamknięciem lokalu, by dać upust swym wilczym apetytom. A teraz wyobraźcie sobie że o tej porze nie macie już gości, wysprzątaliście sobie na błysk, ale musicie wszystko robić od nowa i wychodzicie z pracy godzinę później. Bo Brzuszki przyszły (jeśli zatrudniałabym pracowników, w życiu bym nie wpadła na ten szatański pomysł). Tak było oczywiście na początku działalności „Brzuszkowni” – gdy klienteli ubywało, ubywało nam także roboczogodzin, bo przecież można przyoszczędzić na taniej sile roboczej ze śmieciową umową-zlecenie na 500 złotych. Pracownikom korporacji pewnie nie mieści to się w głowie – w zasadzie nie masz już roboty, więc spadaj do domu, a za nieprzepracowane godziny oczywiście ci nie zapłacimy.
Ale to były stare czasy – dziś ja jestem panią swych roboczogodzin, a Mariusz ma w miarę normalną pracę z normalną umową. I dostęp do czosnku niedźwiedziego, dzięki czemu Wy też go możecie spróbować – dziś dodałam go do pesto z bazylii zamiast tradycyjnego czosnku w ząbkach. A oto wszystkie dzisiejsze propozycje:
– krem pomidorowy z oliwą extra vergine i ziołami
– makaron penne z pesto, pieczoną dynią hokkaido, pomidorkami i serem grana padano
– tarta z porchettą, cukinią, pomidorami suszonymi i serm plesniowym
– trzy kawalki tarty z brokułami, pomidorkami cherry i serem pecorino romano
– ciasto drożdżowe z owocami (śliwki, wiśnie, porzeczki), kruszonką i orzechami nerkowca.