Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

18 maja 2018

  Jako że od dwóch dni pada, drugi dzień wozimy się do roboty samochodem. Dziś rano nawet było sucho, ale tuż przed samym wyjściem wyjrzałam za okno i niestety, znowu ulewa. Póki co, pokonanie tej dość krotkiej odległości ze Starego Podgórza w okolice Ronda Mogilskiego to nie są żadne mecyje. Pod Halę nie można jechac rpostą droga, bo obie proste drogi – przejazd pod wiaduktem na Miodowej i Dietla są dla nas zamknięte. Więc trzeba kombinować, zawracać. Potem parkowanie na Cystersów, bo przecież nie ogarnęliśmy jeszcze strefy, myśląc że nie będziemy z niej korzystać po ciepłemu. W rezultacie docieramy do pracy średnio dwadzieścia minut później, czyli średnio na jeża. Bo trzeba dojechac, znaleźć miejsce i jeszcze sobie z Cystersów podrałować. Najmniej denerwujące było – o dziwo! – stanie we wczorajszym korku między rondam, a potem przy samym domu – deszczyk bębni, ulubiona muzyczka się tli – w zasadzie brakowało tylko browarka do pełni szczęścia – no ale browarek jest prohibited, vietato i w ogóle nie dla kierowniczki. W każdym razie konkluzja jest taka – jednak rower jest jest najlepszy na tę lokalizację, a może go zdetronizować tylko ulewny deszcz.
Deszcz deszczem, ale jeść trzeba. Dlatego jest u nas dziś parę dobrych rzeczy, którymi możecie się pokrzepić podczas lanczowej przerwy. Oto one :
– krem z soczewicy i marchewki z kminkiem, kurkumą i kolendrą
– gnocchi ziemniaczane z sosem z gorgonzoli, pomidorkami koktajlowymi i rukolą
– perski kurczak ze śliwkami, podawany ze świeżą miętą i mieszanka orkiszu, vermicelli i pomidorów suszonych
– tarta z pancettą (włoskim wędzonym dojrzewającym boczkiem), pieczarkami, czarnymi oliwkami i serem grana padano
– tarta cytrynowa z bezą.