Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

19 października 2018

  
W życiu jak w życiu – nie można ciagle brylować i być na fali, a z drugiej strony czasem kompletny debil powie coś mądrego, albo zaskoczy przemyślanym zachowaniem. Każdy ma w swoim repertuarze momenty Sherlocka, idące ramię w ramię z przestojami Lestrade’a. W moim życiu, w dniu dzisiejszym genialny detektyw-kokainista zatriumfował po czteroletnim władztwie nierozgarniętego komisarza Scotland Yardu. Malutki wewnętrzny Holmes odkrył wczoraj przede mną, że jest taka playlista na Spotify, która zawiera same covery The Beatles. Olśniło mnie niespodzianie, komiksowa żarówka o mocy starych dwustu watów zalśniła pełnym blaskiem w dymku. I oto jestem tu na Mogilskiej i słucham sobie ultimate covers, które wybrał dla mnie algorytm, a może nawet żywy człowiek. Słucham Iggy Popa, śpiewającego „Michelle” o oktawę niżej, slucham Oasis „I’m the walrus”, które brzmi jak ich oryginalny kawałek. Słucham The Beach Boys, którzy wyśmienicie się sprawiają w nie pamiętam już czym, bo leciało to chwilę temu. Wewnętrznego Lestrade’a bardzo cieszy to znalezisko. Zwłaszcza przy piątku.
A przy piątku zrobiliśmy ukłon w stronę tych, co to w piątki, albo generalnie mięsa nie jedzą i mamy cannelloni z bakłażanami i ricottą. A mięsojedzący mogą zasmakować w tarcie, w której oprócz pieczarek jest wędzony boczek i ostre salami. A po kolei, w ordungu, wygląda to tak:
– harira – marokańska zupa z ciecierzycy i soczewicy
– cannelloni nadziewane pieczonymi bakłażanami i ricotta, zapiekane w sosie rosè z pomidorów i bazylii
– tarta z pieczarkami, wedzonym boczkiem, ostrym salami z Kalabrii i serem grana padano
– tarta czekoladowa-blok (czyli z masą blokową) i herbatnikami.