Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

28 listopada 2018

  
Po półrocznej nieobecności w Polsce, powrócił do Krakowa amerykański profesor, który regularnie przychodzi do nas na rubeny. Pan profesor jest już bardzo leciwy, ale umysł ma sprawny i lubi dowcipkować. Trochę nauczył się polskiego, więc czasem rozmawiamy po polsku, ale głównie to ja chcę konwersować z nim angielszczyzną. Dziś dowiedziałam się od niego, że „tip” to także szczyt, wierzchołek, ale i porada. Rozmawialiśmy o tipie, bo zawsze coś wrzuca do słoiczka z anonsem: „Napiwek!”. I powiedziałam mu, że polski „napiwek” jest fajniejszy od angielskiego „tip”, bo znaczy tyle co „na piwo” (w naszym przypadku to akurat prawda – większość napiwków wydajemy na piwko). Poznałam też kilka dowcipów, które sam określa mianem „silly jokes”, więc nie będę Wam przytaczać. Ciesze się że wrócił, bo dopiero jak się pojawił w naszych progach to poczułam, że nam go brakowało.
Ciekawe czy Wam brakowało chili con carne? Miesożercom pewnie tak – dla jaroszy jest tarta, zupa, focaccie i bagietka serowa. A dla wszystkich deser. Po kolei wygląda to tak:
– zupa z kapusty z pesto, ryżem arborio, świeżymi pomidorami serem grana padano
– chili con carne z wołowiny z wędzonym boczkiem, papryką, czerwoną fasolą, kolendrą i grillowaną tortillą
– tarta z cukinią, pomidorami suszonymi i serem pecorino romano
– ciasto drożdżowe z jabłkami, kruszonką i orzechami nerkowca.