Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

14 stycznia 2019

  Dowiedziawszy się wczoraj wieczorem od mieszkającej w Gdańsku siostry o ataku nożownika na prezydenta Adamowicza, od razu włączyłam telewizję informacyjną, żeby dowiedzieć się szczegółów – boje z małżonkiem byliśmy zmrożeni tą informacją. Kanał informacyjny został włączony, ale już po piętnastu minutach zaczął mnie uwierać jak diabli. To w ostatnim czasie nie pierwszy raz, kiedy zawartość kanału informacyjnego w telewizorze działa na mnie jak rodzaj tortury, bo totalnie odzwyczaiłam się od oglądania treści, których sama sobie nie wybrałam. W telewizjach informacyjnych widać to szczególne, przy nagłych, tragicznych wydarzeniach, bo wtedy wszystko inne idzie w kąt, omawiany jest tylko jeden temat. Trzeba cały czas dostarczać kontetnu, więc dziennikarze ze studia łączą się co pięć minut z reporterami w miejscu zdarzenia – reporterzy w kółko powtarzają to samo, bo przez kwadrans sytuacja raczej nie ulega zmianie. Potem dzwoni się do polityków różnych opcji, z których każdy powtarza mniej więcej to samo. Po rozmowach przychodzi pora na cytowanie tweetów – tam też z grubsza to samo. Odzwyczajony od telewizji człowiek czuje się zbombardowany i przygnieciony w kółko powtarzanymi informacjami. Po ochłonięciu przychodzi pora na wyrażanie przez polityków trochę mniej koncyliacyjnych opinii – pogodzenie kibiców Wisły i Cracovii po odejściu Karola Wojtyły ustępuje zwykłemu kąsaniu i mowie nienawiści. Dlatego mimo iż telewizja zawsze jest pierwsza na miejscu i daje pełniejszy obraz sytuacji, to jednak wolę czytać informacje na portalach i w gazetach.
Prezydentowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
A Was zapraszamy na poniedziałkowy lancz. Przygotowaliśmy co następuje:
– meksykańska zupa kukurydziana z „makaronem” z tortilli
– marokański tagine z kurczaka z suszonymi morelami, nerkowcami, kolendrą i bulgurem
– tarta z pieczonym kalafiorem, suszonymi pomidorami i serem grana padano
– czekoladowe brownie z sosem karmelowym.