Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

1 marca 2019

  
Otwarty w zeszłym roku na Zabłociu park powoli, acz sukcesywnie zamienia się w parking. Samochodów przybywa, coraz większą połać zamieniła się w klepisko. Mieszkańcy dzwonią na Straż Miejską, ale ta odmawia interwencji, twierdzac, że skoro nie ma tam trawy to nic takiego się nie dzieje. Podobnie jest przy przejściu pod wiaduktem na Zabłocie – właściwie zastanawiam się, kiedy nielegalnie i za darmo tam parkujący zdemontują słupki i zaparkują cały tunel dla pieszych. Nic to, że trawy nie ma, bo rozjeździły ją samochody. Pisało już o tym podgorze.pl, pisał lovekrakow.pl. Mam nadzieje, że sprawa zatoczy szersze kręgi i jakieś ogólnopolskie medium pochyli się nad nią. Jest mało miejsc dla samochodów, ale rozjeżdżać park? W mojej małej główce nie mieszczą się takie akty wandalizmu w imię wygody. Małżonek od razu stwierdził, że tłumaczenie, że parkujemy bo nie ma gdzie jest z gatunku tych, że kradnę bo mnie nie stać, albo kiedy ktoś naruszył nietykalność cielesną kobiety, bo uważa że swoim strojem zachęcała do tego. I jeszcze ostatnie zaostrzenia w kwestii postoju na miejscach dla niepełnosprawnych. Na naszej ulicy i trzech wokoło nagle te miejsca stoją puste. Uprawnieni albo cudownie ozdrowieli, albo okazali się uprawnieni nie do końca. Mamy jakiś dziwny stosunek do przestrzeni publicznej, jeśli idzie o samochody. Dziki, wolnoamerykański, a może i stepowy.
Zmieniając temat – pączek nas wczoraj nie pognebił, przetrwaliśmy go dzielnie. Mamy za to dwa lancze, bo trochę curry zostało. A wszystko wygląda tak:
– krem z soczewicy i marchewki z kminkiem i kolendrą (niewegański)
– penne ze szpinakiem, gorgonzolą i grana padano
– kokosowe curry z ciecierzycy i kalafiora, ze szpinakiem i ryżem basmati
– tarta z cukinią, suszonymi pomidorami i dojrzewającym kozim serem
– dwa kawałki ciasta marchewkowego
– ciasto drożdżowe z jabłkami, kruszonką i nerkowcami.