Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

14 października 2019

  
Podejrzewając od jakiegoś czasu, że wynik wyborów będzie z grubsza wyglądał tak, jak wygląda (zaskoczenie przyniosło raczej PSL z Kukizem i niższy niż myślalam wynik Lewicy) nie świrowałam pawiana i po raz pierwszy od dawna przestałam przeżywać wieczór wyborczy. Jak zwykle twarde dane z badań zagórowały nad pobożnymi życzeniami, a dane są takie, że im większa frekwencja tym wyższy wynik partii rządzacej. A życzenia były takie, że jak będziemy z całej siły na portalach społecznościowych i innych internetowych kanałach cisnąć o pójściu na wybory, to ci nasi, szlachetni, w końcu się obudzą z letargu i zagłosują mądrze i będziemy żyli długo i szczęśliwie. A tu bęc! Można by w końcu zacząć się zastanawiać nad najprostszą ewentualnością – ogromnej części społeczeństwa rządy PiS po prostu pasują. I może pomyśleć o tym, że koalicja miała słabiutką kampanię, a nie w kółko powtarzać mantrę o kupionych za 500 złotych Polakach (już nawet redaktor Lis nie operuje tą retoryką).
Mamy w Sejmie pięć bloków – trochę się tam przewietrzy. Nie wiadomo co z Senatem, a w przyszłym roku wybory prezydenckie. Na pewno będzie ciekawie – bądź co bądź trochę się jednak zmieniło.
U nas mało zmian. Na lancz przygotowaliśmy jedną z Waszych ulubionych pozycji – przegranym na otarcie łez, a wygranym po prostu bo tak. A całe menu idzie tak:
– krem z kalafiorów z pestkami słonecznika
– quesadillas – grillowana tortilla z serem, szynką, kukurydzą, sosem z wędzonej papryki i roszponką z winegretem
– tarta z pieczoną papryką, fetą i natką pietruszki
– sernik nowojorski z musem malinowym.