Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

5 lutego 2020

  
Niewiarygodne, ale za oknem widzę padający śnieg. Nie żaden konkretny, ot takie drobne płatki, niesione pod sporym kątem porywami wiatru. Z mojej zaokiennej obserwacji wynika, że jest to wiatr nowohuci – znaczy się, że ze wschodu wieje. Śnieg jest tak mizerny, że raczej nie ma szans na pokrycie chodników i jezdni. I to jest pozytywny aspekt, bo tuż po pokryciu przez naturę warstwą śniegu trotuaru i jezdni, czynnik ludzki odpowiedziałby solą. Wyjechałyby pojazdy sypiące sól przemysłową na chodniki i zrobiłyby tam jesień średniowiecza. Tu przypomniałam sobie, że kilku dużych polskich producentów żywności dodawało takiej soli do swoich wyrobów, ale ich nazwy nigdy w publicznym dyskursie nie padły. Czyli w zasadzie można by było zebrać takiego posolonego śniegu łopatą, roztopić do końca w zlewie, przecedzić kamienie i śmiało gotować na otrzymanej wodzie pyszną zupkę. To już przecież było grane, pewnie w trochę innym procesie technologicznym. I żyjemy.
Niech ten pokrętny tok moich dywagacji nie sprowadzi Was na manowce – nasze zupy nie powstają w ten sposób. I to nie tylko dlatego, że nie mamy w tym roku śniegu w Krakowie i nie ma czego zbierać z ulic. Po prostu wygodniej mi nalać do gara kranówki. Odkręcam kran i już. A latać z łopatą, przecedzać, drżeć, że zabłąkany kamień będzie podstawą do pozwu sądowego i pokrycia kosztów stomatologa. Eee, nieeee, nie opyla się.
Dlatego w daniach czyściutka kranóweczka, jakością ustępująca tylko tej singapurskiej – tak przynajmniej podawały media. Plus wiele innych składników warzywno – zbożowo – mięsno – ryżowych. Wszystkie one składają się na nasze dzienne menu. A w dzisiejszym, lekko śnieżnym dniu, menu wygląda następująco:
– meksykańska zupa kukurydziana z makaronem z tortilli
– linguine aglio olio pomodoro – z sosem z długo duszonych w oliwie pomidorów, z dodatkiem czosnku i papryczki peperoncino, posypane natką pietruszki i grana padano
– tarta z pieczarkami podlanymi białym winem, gorgonzolą, mozzarellą i pestkami słonecznika
– tarta czekoladowo-kajmakowa.