Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

13 lutego 2020

  
Dziś, Moi Drodzy, tylko krótka informacja na temat jadłospisu. Jako że małżonek na zapleczu pochłonięty jest produkowaniem dużej ilości quesadillas, ja ogarniam pozostałe sprawy. W związku z tym mój, że tak go nazwę, czas twórczy, uległ gwałtownemu skurczeniu i daje Wam tyle ile mogę. Wczorajszy – trzeci z kolei – dzień luto-marca, zwiódł nas okrutnie. Myśleliśmy, że aura zniechęca Was do wyściubienia nosa z biura, ale okazało się, że z aurą przegrywać można tylko dwa dni z rzędu – trzeciego dna człowiek mówi do siebie hardo: „Nie będzie mnie jakaś pogoda ograniczać. Koniec z tym! Ruben należy mi się jak przysłowiowemu psu buda!”, po czym narzuca kapotę z sieciówki i biegnie zakupić swoją ustawową kanapkę. Niepomni Waszego hartu ducha nie przygotowaliśmy się na takie pospolite ruszenie, wiec dotarłam do domu trochę otumaniona, rzuciwszy się w objęcia Morfeusza już o 20:30. Przynajmniej pospałam.
Że dzisiaj quesadiilla, to już wiecie. A wszystkie nasze propozycje (z wyjątkiem stałych) prezentują się następująco:
– ribollita, czyli włoska zupa z dużą ilością pokrojonych warzyw, fasolą, jarmużem, bulgurem i oliwą extra vergine – gęsta, zdrowa i sycąca
– quesadilla – grillowana tortilla z cukinią, serem, szynka, kukurydzą, lekko pikantnym sosem jogurtowo-majonezowym z wędzoną papryką i roszponką z winegretem
– tarta z pieczoną dynią, oliwkami liguryjskimi, serem kozim i bazylią
– ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką.