Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

14 lutego 2020

  
Dzisiejszy dzień wielu z Was – tych szcześliwie sparowanych – będzie świętować. Na mieście przy dwuosobowym stoliku ( o inną konfigurację niż już zarezerwowany dwuosobowy stolik pewnie dziś trudno), wybierając coś ze specjalnego, pięćdziesiąt procent droższego walentynkowego menu, albo na domowo – smażąc krewetki, steki, pijąc czerwone wino lub prosecco. Nasza para nie wpisuje się w te koleiny – żadnego nastroju, żadnych wspólnych wyjść. Nieczule? Nieromantycznie? Trzeba wziąć poprawkę na naszą sytuację – jesteśmy małżeństwem, które 95 procent czasu spędza wspólnie. Wspólna praca, wspólne mieszkanie, wspólne wakacje. I choć udało nam się wypracować pewien system działania i do tarć dochodzi sporadycznie, to wymyśliliśmy swój sposób na Walentynki. Co możesz dać kochanej osobie, jeśli nie trochę wolnego czasu, trochę przestrzeni i oddechu? To właśnie sobie dajemy – małżonek wyrusza w małą podróż, a ja zostaję w Małopolsce. Butelkę pysznego prosecco już sobie zorganizowałam, na obiad pewnie zjem burgera na Dajworze, a jutro zorganizuję sobie czas na własną modłę. I jestem bardzo rada z takiego obrotu sprawy, małżonek również. W związku z powyższym

DZIŚ NOWY BUFET JEST CZYNNY DO 15:00

A co dla Was mamy? Już wymieniam:
– zupa dahl z soczewicy i pomidorów, z mleczkiem kokosowym
– cannelloni nadziewane szpinakiem i ricottą, zapiekane w sosie rosè
– tarta z pieczarkami z odrobiną białego wina, z mozzarellą, lazurem i pestkami dyni
– sbriciolata z czarnymi porzeczkami i ricottą.
Ale żebyscie się nie roztkliwiali za bardzo nad tym fantastycznym pomysłem – data wyjazdu jest przypadkowa, a ja właśnie dorobiłam do niej ideologię.
Jeszcze jedno – właśnie zadzwonili Norwedzy, którzy już tu nie pracują i z okazji Walentynek zamówili nasze wszystkie focaccie. Tak że tego – najlepszego.