Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

26 lutego 2020

  
Nie wiem jak to się stało, ale dziwnym sposobem zapomniałam Was poinformować, że miesiąc temu byłam z zaprzyjaźnioną parą na krakowskim poetyckim slamie. Takowy odbywa się co miesiąc, w Kolanku nr 6 na Józefa. Jeśli chodzi o parę – ona była ze mną na slamie warszawskim, o którym Wam pisałam, a on był debiutantem – ciągle nie był pewien, co tam w ogóle robi. Oczywiście podniosłam rękę, gdy wybierali jurorów z publiczności – łaknęłam wpływu na sytuację, a nie tylko biernego uczestnictwa. Wśród uczestników przeważała studiująca młódź, był jeden pajac-wierszokleta, stylizowany na dresiarza (poezja żadna, ale plusiki za performance), a także pięćdziesięciokilkulatek, którego pamiętałam ze starego Lokatora na Meiselsa, kiedy to był mecenasem zakrapianych imprez krakowskich poetów, pisarzy i redaktorów. Minęło ponad piętnaście lat, a on zyskał status „nestora polskiego slamu”, jak wyraził się o nim prowadzący. Niestety – jurorów nie przekonał do siebie – prawie jednomyślnie zdusiliśmy jego marzenie o zwycięstwie w zarodku. Do finału przeszli dwaj młodzi poeci – jeden blondyn, drugi brunet. Wygrał blondyn, chociaż lepszy był chyba brunet, ale to humor z utworów blondyna zaważył na werdykcie. A dlaczego piszę to akurat dziś? A dlatego, że w najbliższy czwartek, czyli już jutro, odbędą się kolejne slamowe szranki. Chętnych zapraszam do Kolanka. Kolanka, w którym byłam kiedyś na dniu próbnym, potem odbyłam interesującą rozmowę z właścicielami, którzy mnie jednak nie zatrudnili, ale śledzą moje losy i nawet odwiedzili niedawno Nowy Bufet incognito. Korzystając z okazji, serdecznie ich pozdrawiam – jest duża szansa że to przeczytają – i cieszę się, że użyczają swojego lokalu slamerskiej publiczności i poetom.
Oprócz zaproszenia na jutrzejsze potyczki, zapraszam Was także na dzisiejsze bufetowe smakołyki. Przygotowaliśmy taki oto komplet:
– zupa z kapusty z pesto, ryżem carnaroli, pomidorami i serem grana padano
– makaron linguine z sosem putanesca z oliwek, kaparów i pomidorów, posypany natką pietruszki i grana padano
– tarta z pieczoną papryką, zielonymi oliwkami i serem feta
– sernik nowojorski z musem malinowym.