Nowy Bufet

NOWY BUFET
UL. MOGILSKA 15A
TELEFON 12 346 17 49
PN–PT 10.00–16.00

28 kwietnia 2020

Witam Was serdecznie. Trochę się opuszczam ostatnio, wiem, ale remonciki się robią, człowiek wraca i zapomina o innych obowiązkach. Zapominałam kilkakrotnie na ten przykład o obfotografowaniu obiadu, co daje mi lekką mizerię w temacie obiadowym.A z zupełnie innej beczki – jeśli szukacie rozrywki przed ekranem, to dlaczego nie mielibyście obejrzeć sobie od początku odcinków przygód Agenta 007? Niestety, tak do końca prawilnie się nie da, trzeba poszukać na popularnych stronach nieoficjalnych, ale za to jak już znajdziecie, to są tam prawie wszystkie! Nie ma trzeciego, czyli „Goldfingera”, ale może go znajdę gdzie indziej. My zaczęliśmy retrospekcję od „Zabójczego widoku”, bo miałam jakieś dziwne parcie na obejrzenie akurat tego odcinka, ze względu na Christophera Walkena i wspaniałą Gace Jones. Nie zawiodłam się, z resztą Bondy z Rogerem Moorem mają chyba najwięcej humoru, chociaż Moore to nie jest mój ulubiony James. Chociaż nie wiem, który jest ulubiony, bo baaaardzo dawno nie oglądałam wszystkich jak leci – ostatnio chyba z 15 lat temu. Dlatego opowiem Wam o tym po wszystkich seansach, czyli za około miesiąc, bo oglądamy nie częściej niż jednego dziennie. Zabawa jest przednia.A dziś proponuję Wam znowu bieda-risotto, tym razem w wersji z cukinią i kurczakiem. Kurczak trochę na doczepkę, bo został jako spad po Starej – po tygodniu zajadania się jego gotowanym mięsem nagle odmówiła współpracy i przerzuciła się na puszki. Sporo mięsa dostało – więc wzorem rodziców, co dojadają resztki po dzieciach – wzięłam resztki mięsa z kurczaczej ćwiartki i wykorzystałam je jak należy.Potrzebujemy: 100 g ryżu do risotto na osobę, pół cukinii na osobę, cebulkę, czosnek, białe wino, kurczaka (jeśli nie został Wam ugotowany po kocie, to weźcie surowego – pierś lub sfiletowane podudzie. Plus masło, grana padano lub parmezan i jakieś zielone do ugarnirowania. Zagotowujemy litr wody w czajniku – oczywiście jeśli macie akurat ugotowany bulion, to wspaniale, użyjcie go zamiast bieda-wody. Podsmażamy cebulkę i czosnek na oliwie, a jeśli mamy surowe mięso, to najpierw obsmażamy jego kawałki, a potem dodajemy cebulę i czosnek. Jak się zeszklą, podlewamy winem – na 2 osoby to będzie mniej więcej pół szklanki białego wytrawnego. Gdy w większości odparuje, dolewamy wody i zmniejszamy ogień. I tak sobie teraz będzie wchłaniało tę wodę przez około 20 minut, a my musimy co i raz jej dolewać i mieszać, by ryż nie przywarł. W międzyczasie podsmażamy cukinię pokrojoną w kostkę lub paski na oliwie 9 możecie podsmażyć wszystko razem, ale jak się podsmaży oddzielnie na dużym ogniu, to cukinia się lepiej usmaży, a nie będzie się gotować z resztą składników. Pod koniec mieszania ryżu dodajemy cukinię, sypiemy garść sera i dodajemy 2-3 kawałki masła. Próbujemy i solimy i pieprzymy. Potem na talerz i dekorujemy jeszcze serem, zieleniną i ewentualnie sypiemy trochę pieprzu. Wyszło bardzo smacznie,a dodanie pokocich spadów tylko dodało mu charakteru.